Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC
CHEMSEX - Wersja do druku

+- Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC (https://dopal.org)
+-- Dział: Na temat używek (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Dział: Ogólne dyskusje o RC (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Wątek: CHEMSEX (/showthread.php?tid=2519)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23


RE: CHEMSEX - daniel776 - 29.12.2024

Osobiście staram się ruchać jedynie na trzeźwo lub po buchu,smutno mi było gdy kiedyś zbrzydł mi sex na trzeźwo więc zrezygnowałem z chemsexu i dobrze mi z tym


RE: CHEMSEX - Martwy666 - 09.07.2025

Ja mam dobre wspomnienia z chemsex i moja była panna również. Wręcz fruwała pod sufitem xD Co prawda było to po wódce, benzo, krysztale, pigule i chyba czymść jeszcze, ale tę figurę zapamiętam do końca zycia xD


RE: CHEMSEX - DrakoMalfoy - 09.07.2025

(29.12.2024, 08:19)daniel776 napisał(a): Osobiście staram się ruchać jedynie na trzeźwo lub po buchu,smutno mi było gdy kiedyś zbrzydł mi sex na trzeźwo więc zrezygnowałem z chemsexu i dobrze mi z tym

I to chyba najmądrzejsze co przeczytałem ja się przyzwyczaiłem na tyle do chemsexu że zwykły seks mnie już tak nie satysfakcjonuje :| polubiłem ruchanie jak w pornusie nawet pokochałem 😆


RE: CHEMSEX - AnonimowyKamyk - 31.03.2026

Witajcie. Chcemy z moją partnerką przeżyć naszą pierwszą wspólną noc z kryształem. Zanim się poznaliśmy zarówno ona jak i ja próbowaliśmy po kilka razy, bardzo sporadycznie, choć oboje bardzo lubimy, także teraz chcemy zrobić to razem. Mam jednak pewne wątpliwości, zawsze po krysztale wyglądam jak zombie, mam wielkie rozwalone źrenice i bladą cerę, aż sam się boję patrzeć w lustro, naprawdę. Mam obawy że nasz wygląd będzie dla nas od siebie odpychający i będzie to akieś takie dziwne i niekomfortowe, a to ma być w końcu niezapomniana gorąca noc. No a nie chodzi też o to, żeby spądzić ją przy zgadszonym świetle Big Grin 
Jak to wygląda z waszego doświadczenia? czy może być aż tak dobrze, że nie będziemy na to zwracać uwagi? normalnie podczas seksu bardzo lubimy na siebie patrzeć, patrzeć sobie w oczy itd
Czego poza tym tak w ogóle możemy się spodziewać? poza spotęgowaną przyjemnością? będziemy robić rzeczy których normalnie nie robiliśmy (jeszcze) razem? puszczą wszelkie hamulce? 
Może być tak, że będziemy tego potem żałować?


RE: CHEMSEX - kurvvisko - 31.03.2026

Jak was dopadnie libido, a dopadnie, to nie będziecie na takie rzeczy zwracać w ogóle uwagi jak wyglądacie.
A co do hamulców, to pewnie wam popuszczą, ale jak macie rozsądek to będziecie umieli powiedzieć stop w razie czego.


RE: CHEMSEX - Rweqerew333 - 02.04.2026

Tez mysle ze wyglad nie powinien byc problemem biorac pod uwage wywalone libido przez substancje. No ale z tymi hamulcami to warto jednak trzymac lejce w trakcie jesli ktos mial by czegos zalowac pozniej. Dorosli jestescie, wiec chyba nie trzeba tlumaczyc.


RE: CHEMSEX - DrakoMalfoy - 03.04.2026

To Ruchaj ja od tyłu i nie będzie problemu Big Grin


RE: CHEMSEX - AnonimowyKamyk - 04.04.2026

Tylko od tyłu cały czas to byłaby straszna nuda 😄 kreatywność wywaliła chyba jeszcze bardziej niż libido, było nieziemsko, dzięki za wcześniejsze odpowiedzi, mieliście rację, wygląd nie tylko nie był problemem, ale wręcz wydawała mi się najpiękniejszą i najseksowniejszą kobietą na świecie... Teraz największym zmartwieniem jest to, że to miała być jednorazowa akcja, a już zastanawiamy się co ile miesięcy możemy sobie pozwolić to powtórzyć, tak żeby nie stało się to niebezpieczne........


RE: CHEMSEX - doxyou - 04.04.2026

Przykro mi to mówić, ale przekroczyliście właśnie magiczną barierę i seks na trzeźwo nie będzie już nigdy taki sam :l


RE: CHEMSEX - smakosz - 04.04.2026

(04.04.2026, 13:07)AnonimowyKamyk napisał(a): Tylko od tyłu cały czas to byłaby straszna nuda 😄 kreatywność wywaliła chyba jeszcze bardziej niż libido, było nieziemsko, dzięki za wcześniejsze odpowiedzi, mieliście rację, wygląd nie tylko nie był problemem, ale wręcz wydawała mi się najpiękniejszą i najseksowniejszą kobietą na świecie... Teraz największym zmartwieniem jest to, że to miała być jednorazowa akcja, a już zastanawiamy się co ile miesięcy możemy sobie pozwolić to powtórzyć, tak żeby nie stało się to niebezpieczne........

jak najrzadziej, bo potem będzie to o czym pisze doxyou