![]() |
|
Ekstrakcja THC przy pomocy butanu - Wersja do druku +- Dopal.org - Forum Dyskusyjne o Używkach i RC (https://dopal.org) +-- Dział: Na temat używek (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=7) +--- Dział: Nauka i kuchnia (https://dopal.org/forumdisplay.php?fid=57) +--- Wątek: Ekstrakcja THC przy pomocy butanu (/showthread.php?tid=7113) |
Ekstrakcja THC przy pomocy butanu - MariuszSANITARIUSz2 - 10.10.2026 Jak zrobić miodowy olej haszyszowy?Tekst podrzucił: capo, który wcale nie poprosił o zachowanie jego adresu email w tajemnicy, tylko po prostu adres stał się nieaktualny. Metoda ta pozwala otrzymać wysokiej jakości olej haszyszowy z badziewiastych liści przy pomocy plastikowej rurki i gazu do zapalniczek ![]() Potrzebne rzeczy: - liście marihuany - plastikowa rura o średnicy 32 mm i długości ok. 0,5 m z dwoma szczelnymi zatyczkami - kawałek bibuły filtracyjnej lub filtr do kawy - 4 pojemniki gazu do zapalniczek po 80 ml każdy (albo jeden duży 320 ml) - słoik - przydałby się jakiś statyw Pojemnik gazu 80 ml 2,50 zł, rura 3,50 zł (maj 2002). Podczas ekstrakcji należy zachować podstawowe zasady bezpieczeństwa, ekstrakcję przeprowadzać na wolnym powietrzu, z dala od ognia, nie palić. Cała ekstrakcja trwa ok. pół godziny od startu do otrzymania końcowego produktu. Olej jest czyściutki, nie zawiera chlorofilu, ma zapach trawy z której został zrobiony (w przeciwieństwie do produktu otrzymanego przez macerację spirytusem). Trawa musi być całkiem sucha i dobrze rozdrobniona. Zatyczki muszą szczelnie pasować do rury. W jednej zatyczce robimy 5 malutkich dziurek na środku (jak w solniczce), na koniec rury nakładamy kawałek bibuły filtracyjnej i naciskamy zatyczkę z dziurkami. Powinna siedzieć mocno i szczelnie. To będzie dno. Do rury wsypujemy trawę, nie ubijając ale też nie za luźno. Kiedy cała rura jest wypełniona nakładamy drugą zatyczkę, w której wcześniej zrobiliśmy jedną dziurkę na środku. Rurę trzymamy pionowo nad słoikiem i przez dziurkę u góry zaczynamy wpuszczać gaz. Powinno się go wpuszczać dość szybko. Rura zrobi się bardzo zimna, później nawet pokryje się lodem więc dobrze mieć jakiś kawałek szmaty przez który będziemy trzymać rurę, albo można ją czymś owinąć. Dolny odcinek rury trzymamy kilka centymetrów nad dnem słoika. Przy drugiej puszce gazu z dziurek w dolnej zatyczce zacznie kapać skroplony gaz. Kiedy zużyjemy cały zapas gazu rurę należy zostawić nad słoikiem do momentu aż przestanie kapać a następnie słoik pozostawić na otwartej przestrzeni żeby gaz się ulotnił. Płyn na początku jest jasno-żółty, jak wyparuje na dnie słoika pozostaje żółto-brązowy osad i trochę wody. Woda, bo skraplająca się para zamarza i wpada do słoika, tę wodę trzeba wylać. Osad w słoiku rozpuszczamy odrobiną etanolu i odparowujemy. Powinno to wyglądać mniej więcej tak: Przy pierwszej ekstrakcji użyłem ok. 30 gramów liści, dość słabych, za słabych by je palić. Olej wyszedł ok. Pali się go najlepiej nanosząc kroplę lub dwie na folię aluminiową i wciągając przez rurkę dym po podgrzaniu od spodu. Tylko ilość nie jest zbyt duża ale chyba więcej thc w tych liściach nie było ![]() Źródło hypek retro |