Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Jak rzucić, gdy to cię kręci? Czy do końca życia będę ćpał, bo kocham tą moc?
10.12.2025, 17:49
prostuj się kurwo
10.12.2025, 20:55
Dzisiaj chciało mi się ćpać jak zwykle w sumie chociaż czysty jestem od 18 tygodni to głody nadal lekkie są ale zjadłem Grześka Toffi i całkowicie mi się odechciało.
Może komuś sprawdzi się ten sposub.
Może komuś sprawdzi się ten sposub.
10.12.2025, 22:57
@"Rweqerew333"
Po pierwsze gratulacje. Po drugie jest to jedna z klasycznych metod zastępowania jednego uzależnienia, drugim (mniej szkodliwym jak np. treningi albo w Twoim przypadku słodycz).
Po pierwsze gratulacje. Po drugie jest to jedna z klasycznych metod zastępowania jednego uzależnienia, drugim (mniej szkodliwym jak np. treningi albo w Twoim przypadku słodycz).
21.12.2025, 16:31
Konrad Curze kurde z tymi Grześkami to by może zadziałało gdyby paka nie wpadła tego samego dnia 
Jednak po 4 miesiącach zaćpałem 😬
A te 4 miechy wytrzymałem bo byłem na odwyku. Tak to wątpie, że bym dał radę. Może jak bym skończył tą terapię planowo to bym już nie wrócił do nałogu...

Jednak po 4 miesiącach zaćpałem 😬
A te 4 miechy wytrzymałem bo byłem na odwyku. Tak to wątpie, że bym dał radę. Może jak bym skończył tą terapię planowo to bym już nie wrócił do nałogu...
19.03.2026, 07:45
Po wyjściu z ośrodka wytrzymałam 3 tygodnie. Dalej ćpam, już nie codziennie jak przed ośrodkiem więc jest to dla mnie pewnego rodzaju sukces
16.04.2026, 07:33
podziekowali mi za pobyt przedterminowo w osrodku terapeutycznym bo bylem dobrowolnie ale jako malolat, moi terapeuci jak slyszeli ze chce pospieszyc sie z koncem terapii o jakies 9 miesiecy wzgledfem planu, to mowili ze nawet roku nie wytrzymam
to wytrzymalem 366 dni i sie zrobilem jakims klefem
potrafie z dnia na dzien rzucic alkohol, fajki tez bym dal rade, ale tego scierwa stymulanbtowego to chyba nie dam rady w najblizszej przyszlosci, albo nie chce probowac, nie wiem jakie sa pobudki w podswiadomosci
to wytrzymalem 366 dni i sie zrobilem jakims klefem
potrafie z dnia na dzien rzucic alkohol, fajki tez bym dal rade, ale tego scierwa stymulanbtowego to chyba nie dam rady w najblizszej przyszlosci, albo nie chce probowac, nie wiem jakie sa pobudki w podswiadomosci
4 godzin(y) temu
Kiedyś wydawało mi się oczywiste, ze nie będę mógł brać przez całe życie.
Teraz, im dłuższa jest moja abstynencja, tym bardziej staje się dla mnie jasne, jak trudne będzie jej utrzymanie.
Jest ciężko. Walczę ze sobą, czuję dużą ambiwalencję. Nie chce zaszkodzić sobie, nie chcę zawieść i stracić zaufania bliskich, ale jednocześnie tak tęsknię za tym stanem, że ostatnio codziennie wracam do tego myślami.
Co więcej, po wszystkich próbach zerwania z substancjami, terapii, wiem, że nie czułbym się tak komfortowo i beztrosko ćpając. To trochę jak żałoba - tęsknisz za czymś i wiesz zarazem, że tego nie dostaniesz. Furtka zamknęła się bezpowrotnie, a gdy sięgniesz po procha, będziesz żałował.
To jest właśnie uzależnienie.
Teraz, im dłuższa jest moja abstynencja, tym bardziej staje się dla mnie jasne, jak trudne będzie jej utrzymanie.
Jest ciężko. Walczę ze sobą, czuję dużą ambiwalencję. Nie chce zaszkodzić sobie, nie chcę zawieść i stracić zaufania bliskich, ale jednocześnie tak tęsknię za tym stanem, że ostatnio codziennie wracam do tego myślami.
Co więcej, po wszystkich próbach zerwania z substancjami, terapii, wiem, że nie czułbym się tak komfortowo i beztrosko ćpając. To trochę jak żałoba - tęsknisz za czymś i wiesz zarazem, że tego nie dostaniesz. Furtka zamknęła się bezpowrotnie, a gdy sięgniesz po procha, będziesz żałował.
To jest właśnie uzależnienie.






