Ból płuc od jarania
8 godzin(y) temu
Czy zna ktoś jakieś sposoby na złagodzenie bólu płuc od jarania , jednocześnie nie przestając jarać lub ograniczając jak najmniej?
Kiedyś miałem taką sytuację że jarałem dużo maczan samoróbek , gdy kończyły się to miałem około 200 przepalow do odpalenia , więc zamawiałem nowa rakietę że ścierwem a w międzyczasie opalalem lufy i zajechałem sobie płuca tak kosmicznie że nie byłem w stanie dalej jarać , poszedłem do lekarza rodzinnego zrobił mi prześwietlenie płuc wyszła jakąś jebana mgła spytała czy jaram mj mówię że nie , przepisała jakiś inhalant i on o dziwo pomagal po dwóch sztachach bezimiennego inhalanta którego nazwy nie pamiętam ale moze ktoś będzie tak dobry i mi przypomni,?, w każdym razie po tym inhalancie mogłem dalej jarać .
Teraz mam podobny problem tylko wyjaralem z 30 g weed i też już powoli się zbliżam do stanu w którym płuca odmawiają posłuszeństwa no i szukam rozwiązania tego problemu jeśli chcecie możecie pomóc mi je znaleźć jeśli znajdę je sam to podzielę się tutaj rozwiazaniem tego problemu
Kiedyś miałem taką sytuację że jarałem dużo maczan samoróbek , gdy kończyły się to miałem około 200 przepalow do odpalenia , więc zamawiałem nowa rakietę że ścierwem a w międzyczasie opalalem lufy i zajechałem sobie płuca tak kosmicznie że nie byłem w stanie dalej jarać , poszedłem do lekarza rodzinnego zrobił mi prześwietlenie płuc wyszła jakąś jebana mgła spytała czy jaram mj mówię że nie , przepisała jakiś inhalant i on o dziwo pomagal po dwóch sztachach bezimiennego inhalanta którego nazwy nie pamiętam ale moze ktoś będzie tak dobry i mi przypomni,?, w każdym razie po tym inhalancie mogłem dalej jarać .
Teraz mam podobny problem tylko wyjaralem z 30 g weed i też już powoli się zbliżam do stanu w którym płuca odmawiają posłuszeństwa no i szukam rozwiązania tego problemu jeśli chcecie możecie pomóc mi je znaleźć jeśli znajdę je sam to podzielę się tutaj rozwiazaniem tego problemu
4 godzin(y) temu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 4 godzin(y) temu przez hulerkfow23.)
MariuszSANITARIUSz2 czemu się nie przyznałes lekarzowi, że palisz zioło? Teraz musisz szukać odpowiedzi na forum dla narkomanów, to była głupia decyzja.
Nie jestem specjalistą, ale rozwiązanie jest raczej proste, jak zaczyna boleć osiągasz swój limit i robisz sobie przerwę.
Tak btw to nie bolą Cię płuca, wiem bo nieraz szukałem informacji w obawie o swoje zdrowie (stary alfiarz z tej strony). Po prostu podrazniles sobie błonę opłucną, palenie na siłę spowoduje większy ból i duszności, nie polecam.
Nie jestem specjalistą, ale rozwiązanie jest raczej proste, jak zaczyna boleć osiągasz swój limit i robisz sobie przerwę.
Tak btw to nie bolą Cię płuca, wiem bo nieraz szukałem informacji w obawie o swoje zdrowie (stary alfiarz z tej strony). Po prostu podrazniles sobie błonę opłucną, palenie na siłę spowoduje większy ból i duszności, nie polecam.
Test
3 godzin(y) temu
Nie ma co bagatelizować tego, że płuca odmawiają posłuszeństwa. Jest to znak dla Ciebie, że trzeba przystopować i nie palić. A jak już idziesz do doktora to mówisz co jarasz i ile wtedy jest inna gadka.
MariuszSANITARIUSz2 Pij dużo płynów, najlepiej ciepłych. Miód w ciepłej herbacie lub wodzie może łagodzić podrażnienie gardła i kaszel. Możesz też wrzucić do miski kilka torebek zielonej herbaty oraz rumianku i zalać wrzątkiem i wdychać opary ale nie zbyt długo no i najlepiej będzie w ogóle nic nie przyjmować w płuca przez kilka dni do puki to nie ustapi. To najlepsze tradycyjne metody miałem to samo i wyleczyłem.
1 godzinę temu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 38 minut(y) temu przez Aerobic333.)
Kurwa ale gardło to przecież nie płuca. Chodzi o to ze go dusi najpewniej i bola go pluca. Picie plynow tu nie ma nic do rzeczy.
Skittles takie cos co ty piszesz to jak z chaty hpt. xD
Skittles takie cos co ty piszesz to jak z chaty hpt. xD





