3/4cmc z Chin, vs z Holandii vs z Polski jakie różnice?
Wczoraj, 13:34
Hejo, w temacie RC siedzę już prawie 10 lat.
Pamiętam jeszcze czasy kolekcjonera i predatora - oni cmc i mmc ściągali z chin i było to chyba najlepsze "klefedrony i mefedrony"
Potem import z Chin stanął i szło wszystko z Holandii - też było w sumie spoko, zwłaszcza 3cmc mikro, oraz 4cmc transparent.
Jakoś po 2020r niemal wszystko co mają sklepy, jest robione w Polsce.
Ale jakość poszła według mnie strasznie w dół? czy to może wina tolerancji?
No w 2018-2020 latały różne tematy, od tych mokrych brązowych które i tak robotę robiły, po czyste szkło które wypierdalało najlepiej.
Człowiek po wyglądzie wiedział jak co będzie działać, im twardszy kryształ, bez zapachu i im bardziej przezroczysty - tym towar był mocniejszy.
Potem czyli teraz to się zjebało, bo taki czysty kryształ jak kawałek szkła/szyby - w zasadzie ma chujową moc.
Brązów tych śmierdzących już jest mniej na rynku - ale jakość jakby znacznie gorsza.
Też macie takie odczucie? Co mogło się zmienić w czystości i sposobie produkcji porównując materiał z Chin, z Holandii i teraz z PL ?
Czy to wszystko wynikało po prostu z niewyrobionej tolerancji? Czy faktycznie teraz cmc i mmc jest znacznie słabsze? Producenci używają jakiś zamiennników w składzie?
Co się stało, że nikt inny nie potrafił potem wyprodukować 3cmc mikro ( sort jak sól kuchenna z wyglądu )
Albo czemu nie ma na rynku już 4cmc transparent w postaci normalnie jakby twardego bezzapachowego szkła - gdzie pierwsza kreska każdego wypierdalała na orbitę.
Co się podziało z sortami które były halucynogenne? Że się widziało jakieś twarze, postacie, cienie itp.
Teraz człowiek opierdoli w ciągu dnia solo sam te 5 czy 10g i w zasadzie tylko lekko posmyra no i tyle.
Ja mimo 65kg wagi potrafię zjeść w dobę 7-10g przezroczystego kryształu( pewnie 3/4cmc) - wszystko w kapsułkach po 0,5 do 1 g i nawet nie mam sraczki ani nie jest mi jakoś słabo czy coś, gdzie po takiej ilości powinno się potem zdychać.
Co o tym wszystkim sądzicie?
Pamiętam jeszcze czasy kolekcjonera i predatora - oni cmc i mmc ściągali z chin i było to chyba najlepsze "klefedrony i mefedrony"
Potem import z Chin stanął i szło wszystko z Holandii - też było w sumie spoko, zwłaszcza 3cmc mikro, oraz 4cmc transparent.
Jakoś po 2020r niemal wszystko co mają sklepy, jest robione w Polsce.
Ale jakość poszła według mnie strasznie w dół? czy to może wina tolerancji?
No w 2018-2020 latały różne tematy, od tych mokrych brązowych które i tak robotę robiły, po czyste szkło które wypierdalało najlepiej.
Człowiek po wyglądzie wiedział jak co będzie działać, im twardszy kryształ, bez zapachu i im bardziej przezroczysty - tym towar był mocniejszy.
Potem czyli teraz to się zjebało, bo taki czysty kryształ jak kawałek szkła/szyby - w zasadzie ma chujową moc.
Brązów tych śmierdzących już jest mniej na rynku - ale jakość jakby znacznie gorsza.
Też macie takie odczucie? Co mogło się zmienić w czystości i sposobie produkcji porównując materiał z Chin, z Holandii i teraz z PL ?
Czy to wszystko wynikało po prostu z niewyrobionej tolerancji? Czy faktycznie teraz cmc i mmc jest znacznie słabsze? Producenci używają jakiś zamiennników w składzie?
Co się stało, że nikt inny nie potrafił potem wyprodukować 3cmc mikro ( sort jak sól kuchenna z wyglądu )
Albo czemu nie ma na rynku już 4cmc transparent w postaci normalnie jakby twardego bezzapachowego szkła - gdzie pierwsza kreska każdego wypierdalała na orbitę.
Co się podziało z sortami które były halucynogenne? Że się widziało jakieś twarze, postacie, cienie itp.
Teraz człowiek opierdoli w ciągu dnia solo sam te 5 czy 10g i w zasadzie tylko lekko posmyra no i tyle.
Ja mimo 65kg wagi potrafię zjeść w dobę 7-10g przezroczystego kryształu( pewnie 3/4cmc) - wszystko w kapsułkach po 0,5 do 1 g i nawet nie mam sraczki ani nie jest mi jakoś słabo czy coś, gdzie po takiej ilości powinno się potem zdychać.
Co o tym wszystkim sądzicie?
O KURWA...
- "w temacie" siedzisz już 10 lat - jak piszesz
- ważysz 65 kilo
- ...i ogarniesz sobie 10g chlora w dobę ...
ja myślę, że już na wszystkie pytania zadane w temacie - sam sobie odpowiesz,
jak nie teraz, to z chwilę...
pozdrawiam Cię!
- "w temacie" siedzisz już 10 lat - jak piszesz
- ważysz 65 kilo
- ...i ogarniesz sobie 10g chlora w dobę ...
ja myślę, że już na wszystkie pytania zadane w temacie - sam sobie odpowiesz,
jak nie teraz, to z chwilę...
pozdrawiam Cię!
Wczoraj, 19:08
Co do mefedronu to to, co lata obecnie, bez względu czy na ulicy czy od vendora, to mam wrażenie że mocniejszych ciężko znaleźć.
4mmc lata teraz dopracowane na maxa.
Natomiast chlora miałem ostatnio to ledwo smyrał ale to może być wina tego bana co był ostatnio i tylko kwestia czasu aż będą na nowo grubasy.
Generalnie uważam, że różnice nie są jakieś szerokie, Pawełek miał przez ostatnie kilka lat trójki i czwórki tak wypasione że głowa mała (pablo, ice, guzman) i skłaniałbym się raczej ku opini, że to właśnie teraz są lepsze sorty niż kiedyś.
4mmc lata teraz dopracowane na maxa.
Natomiast chlora miałem ostatnio to ledwo smyrał ale to może być wina tego bana co był ostatnio i tylko kwestia czasu aż będą na nowo grubasy.
Generalnie uważam, że różnice nie są jakieś szerokie, Pawełek miał przez ostatnie kilka lat trójki i czwórki tak wypasione że głowa mała (pablo, ice, guzman) i skłaniałbym się raczej ku opini, że to właśnie teraz są lepsze sorty niż kiedyś.
Tylko srający kot wskaże ci drogę do ryby.
Wczoraj, 20:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 20:51 przez Klefedron12345.)
Pred miał najlepsze sorty w historii. Prosto z labolatorium 
Ale nadal na rynku co jakiś czas wpada prima sort od innych vendorów.

Ale nadal na rynku co jakiś czas wpada prima sort od innych vendorów.
Wczoraj, 22:19
to co pisze TYTEK o sortach Escobara to prawda.
Jego ostatnia trójka była tak zajebista, że nie wierzyłam że to w ogóle chlor...
Mef ostatni to była petarda, gdzie marzę by wrócił - ja pierdole serio ...
W większości przypadków ( znowu sobie tutaj nawiążę do Lukas1985 bo on czasami napisze coś z sensem, pozdrawiam Cię Lukasq :* ) tu chodzi o głowę, i to jak jest przetyrana... no i tyle..
Jego ostatnia trójka była tak zajebista, że nie wierzyłam że to w ogóle chlor...
Mef ostatni to była petarda, gdzie marzę by wrócił - ja pierdole serio ...
W większości przypadków ( znowu sobie tutaj nawiążę do Lukas1985 bo on czasami napisze coś z sensem, pozdrawiam Cię Lukasq :* ) tu chodzi o głowę, i to jak jest przetyrana... no i tyle..
Wczoraj, 22:28
Ja teraz powinelem high-life 10g 4cmc 2 dni temu to myślę że na ten tydzień na spokojnie dojdzie to się też wypowiem tutaj postaram się jak najszybciej
Swojego czasu po darknecie latał mefedron o mocy 86 proc. I to ludzie wysłali. A inni ludzie narzekali, że ich tak nie klepie, że selextiv Alscam i inne pierdoły. Tak, że najpierw detox a potem się bierzcie za dragi. Bo niektórzy potrafią zjeść 100gr na miesiąc i piszą bzdury o sortach z Chin czy inne głupoty.
Aczkolwiek śmiesznie się to czyta. Ktoś tam cpa przez x lub xx lat i jest zdziwiony, że zajechał tolerke.
Aczkolwiek śmiesznie się to czyta. Ktoś tam cpa przez x lub xx lat i jest zdziwiony, że zajechał tolerke.





