Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Rzeszów. Narkotyki zamiast proszku do prania
19.04.2025, 20:24
Źródło: https://tvn24.pl/rzeszow/rzeszow-ponad-2...-st8415797
Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie w prowadzonym od kilku miesięcy śledztwie zabezpieczyli w sumie ponad 20 kg narkotyków. W sprawie zatrzymanych i aresztowanych zostało kilka osób.
Jak poinformował rzecznik prasowy podkarpackich policjantów kom. Piotr Wojtunik, śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
"Sprawa miała swój początek w sierpniu ubiegłego roku. Wówczas policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej we współpracy z funkcjonariuszami służby celno-skarbowej przejęli blisko 15 kilogramów narkotyków, marihuany i haszyszu" – dodał.
![[Obrazek: WEBP_FREE_1620]](https://tvn24.pl/_e/i/najnowsze/cdn-zdjecie-7847003-policjanci-przechwycili-20-kilogramow-narkotykow-ph8415804/alternates/WEBP_FREE_1620)
Narkotyki znajdowały się w busie zatrzymanym do kontroli drogowej na rzeszowskim odcinku autostrady A4. Jak podał kom. Wojtunik, kierował nim mężczyzna zawodowo trudniący się przewozem przesyłek na trasie Hiszpania-Polska.
"W przestrzeni ładunkowej pojazdu znajdowało się kilka kartonowych paczek. Dzięki pomocy wyszkolonego psa służby celno-skarbowej oraz skanera RTG okazało się, że wewnątrz opakowania po proszku do prania, znajduje się susz roślinny, było to ponad 14 kg marihuany i pół kg haszyszu" – zaznaczył rzecznik.
Śledczy ustalili, że za przemytem stoi 44-letni Polak, mieszkający w Hiszpanii. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów jeszcze tego samego dnia w Jarosławiu na Podkarpaciu.
Jak podkreślił kom. Wojtunik, efektem wszczętego śledztwa było wytypowanie kolejnych osób, które brały udział w tym procederze. "W miniony wtorek policjanci we współpracy z funkcjonariuszami służby celno-skarbowej zatrzymali kolejnych podejrzanych - dwóch mężczyzn w wieku 26 i 36 lat oraz 24-letnią kobietę. Wszyscy to mieszkańcy powiatu łańcuckiego" – zaznaczył rzecznik.
Przy jednym z mężczyzn policjanci zabezpieczyli m.in. 2 kg marihuany oraz 2,3 kg środka odurzającego 4-CMC. Kryminalni zabezpieczyli także zbrylone substancje, które przekazali do badań. Natomiast w samochodzie, który znajdował się na jednej z posesji funkcjonariusze znaleźli kolejne 1,7 kg marihuany.
![[Obrazek: WEBP_FREE_1620]](https://tvn24.pl/_e/i/najnowsze/cdn-zdjecie-66674-w-sprawie-zatrzymanych-i-aresztowanych-zostalo-kilka-osob-ph8415812/alternates/WEBP_FREE_1620)
Jak podkreślił rzecznik podkarpackiej policji, 26- i 36-latek zostali decyzją sądu tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Z kolei 24-latka spędzi w tymczasowym areszcie jeden miesiąc.
"Sprawa ma charakter rozwojowy, niewykluczone są kolejne zatrzymania" – dodał kom. Wojtunik.
Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie w prowadzonym od kilku miesięcy śledztwie zabezpieczyli w sumie ponad 20 kg narkotyków. W sprawie zatrzymanych i aresztowanych zostało kilka osób.
Jak poinformował rzecznik prasowy podkarpackich policjantów kom. Piotr Wojtunik, śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
"Sprawa miała swój początek w sierpniu ubiegłego roku. Wówczas policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej we współpracy z funkcjonariuszami służby celno-skarbowej przejęli blisko 15 kilogramów narkotyków, marihuany i haszyszu" – dodał.
Narkotyki znajdowały się w busie zatrzymanym do kontroli drogowej na rzeszowskim odcinku autostrady A4. Jak podał kom. Wojtunik, kierował nim mężczyzna zawodowo trudniący się przewozem przesyłek na trasie Hiszpania-Polska.
"W przestrzeni ładunkowej pojazdu znajdowało się kilka kartonowych paczek. Dzięki pomocy wyszkolonego psa służby celno-skarbowej oraz skanera RTG okazało się, że wewnątrz opakowania po proszku do prania, znajduje się susz roślinny, było to ponad 14 kg marihuany i pół kg haszyszu" – zaznaczył rzecznik.
Śledczy ustalili, że za przemytem stoi 44-letni Polak, mieszkający w Hiszpanii. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów jeszcze tego samego dnia w Jarosławiu na Podkarpaciu.
Jak podkreślił kom. Wojtunik, efektem wszczętego śledztwa było wytypowanie kolejnych osób, które brały udział w tym procederze. "W miniony wtorek policjanci we współpracy z funkcjonariuszami służby celno-skarbowej zatrzymali kolejnych podejrzanych - dwóch mężczyzn w wieku 26 i 36 lat oraz 24-letnią kobietę. Wszyscy to mieszkańcy powiatu łańcuckiego" – zaznaczył rzecznik.
Przy jednym z mężczyzn policjanci zabezpieczyli m.in. 2 kg marihuany oraz 2,3 kg środka odurzającego 4-CMC. Kryminalni zabezpieczyli także zbrylone substancje, które przekazali do badań. Natomiast w samochodzie, który znajdował się na jednej z posesji funkcjonariusze znaleźli kolejne 1,7 kg marihuany.
Jak podkreślił rzecznik podkarpackiej policji, 26- i 36-latek zostali decyzją sądu tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Z kolei 24-latka spędzi w tymczasowym areszcie jeden miesiąc.
"Sprawa ma charakter rozwojowy, niewykluczone są kolejne zatrzymania" – dodał kom. Wojtunik.
Rweqerew333
Kto „normalny” by nie chciał kupić np. 2 kilogramy proszku OMO za np. 50 zł, a w zamian dostać 2kg dragów – poezja.
Interes równie dobry jak sprzedaż Alaski przez ruskich za jakieś dorobne.
Kto „normalny” by nie chciał kupić np. 2 kilogramy proszku OMO za np. 50 zł, a w zamian dostać 2kg dragów – poezja.
Interes równie dobry jak sprzedaż Alaski przez ruskich za jakieś dorobne.
Nie było żadnych ciastek, więc kupiłem zaprawę murarską !
20.04.2025, 00:47
Cóż za przypadek, że na autostradzie idealnie wytypowali ten jedyny samochód, który przewoził narkotyki...
Kolejna świetna i SAMODZIELNA akcja polskiej policji - chciałoby się rzec i zapewne tak mówią. Prawda jak zwykle zapewne jest zgoła inna.
Bo jeżeli dobrze rozumiem, to zatrzymali przypadkowego busa na autostradzie w Polsce i nie była to żadna kontrola na granicy. Do kontroli celnej skierowano pojazd dopiero po zatrzymaniu.
Kolejna świetna i SAMODZIELNA akcja polskiej policji - chciałoby się rzec i zapewne tak mówią. Prawda jak zwykle zapewne jest zgoła inna.

Bo jeżeli dobrze rozumiem, to zatrzymali przypadkowego busa na autostradzie w Polsce i nie była to żadna kontrola na granicy. Do kontroli celnej skierowano pojazd dopiero po zatrzymaniu.
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?


