Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Diagnoza ADHD oraz daleko idące marzycielskie plany.
Epsiakos
Amfetamina i amfetaminy w ogóle, w tym nawet trochę lepsza i trochę mniej toksyczna dekstroamfetamina i lisdeksamfetamina są właśnie znacznie bardziej toksyczne niż b-k, a NEP i hexen nie mają właśnie pirolidyny i gorzej pokonują barierę krew-mózg niż amfetamina. Tylko alfy mają pirolidynę i nie mają tej trudności. No, a jak b-k nie mają pirolidyny to wtedy amfetaminy znacznie lepiej pokonują barierę krew-mózg niż one. NEP i hexen gorzej przenikają barierę krew-mózg niż amfetaminy. MDPHP, które ma pirolidynę przenika ją znacznie lepiej od nich i w ogóle alfy, czyli pirolidyniaki. NEP i hexen są stymulantami, ale tak samo jak CMC i MMC pirolidyny nie mają i też słabiej przenikają barierę krew-mózg i mają z tym problemem, chociaż profil działania jest oczywiście znacznie inny i to stymulanty, a nie euforyki. No, a potencjał terapeutyczny amfetamin generalnie jest też niewielki, a mają go jedynie fenidaty ze stymulantów i jedynie one są dobre terapeutycznie z dużym potencjałem, a amfetaminy nie. Amfetaminy są raczej zdecydowanie bardziej rekreacyjne jak już niż terapeutyczne. Już nawet b-k mają większy potencjał terapeutyczny, niektóre oczywiście niż amfetaminy IMO, chociaż też nieznaczny. Przykładem jest właśnie bupropion, ale i taki NEP też jest spoko w małych dawkach doustnie, w jakimś mikro dawkowaniu najlepiej. Też się sprawdza. No, a NEP na ADHD też jest dobry terapeutycznie i MDPHP również. Są to substancje z pewnym potencjałem terapeutycznym faktycznie. No, a amfetaminy działają znacznie dłużej i są znacznie bardziej toksyczne też przy tym niż b-k, więc już nawet b-k są lepsze do tego i bardziej terapeutyczne niż amfetaminy.
Amfetamina i amfetaminy w ogóle, w tym nawet trochę lepsza i trochę mniej toksyczna dekstroamfetamina i lisdeksamfetamina są właśnie znacznie bardziej toksyczne niż b-k, a NEP i hexen nie mają właśnie pirolidyny i gorzej pokonują barierę krew-mózg niż amfetamina. Tylko alfy mają pirolidynę i nie mają tej trudności. No, a jak b-k nie mają pirolidyny to wtedy amfetaminy znacznie lepiej pokonują barierę krew-mózg niż one. NEP i hexen gorzej przenikają barierę krew-mózg niż amfetaminy. MDPHP, które ma pirolidynę przenika ją znacznie lepiej od nich i w ogóle alfy, czyli pirolidyniaki. NEP i hexen są stymulantami, ale tak samo jak CMC i MMC pirolidyny nie mają i też słabiej przenikają barierę krew-mózg i mają z tym problemem, chociaż profil działania jest oczywiście znacznie inny i to stymulanty, a nie euforyki. No, a potencjał terapeutyczny amfetamin generalnie jest też niewielki, a mają go jedynie fenidaty ze stymulantów i jedynie one są dobre terapeutycznie z dużym potencjałem, a amfetaminy nie. Amfetaminy są raczej zdecydowanie bardziej rekreacyjne jak już niż terapeutyczne. Już nawet b-k mają większy potencjał terapeutyczny, niektóre oczywiście niż amfetaminy IMO, chociaż też nieznaczny. Przykładem jest właśnie bupropion, ale i taki NEP też jest spoko w małych dawkach doustnie, w jakimś mikro dawkowaniu najlepiej. Też się sprawdza. No, a NEP na ADHD też jest dobry terapeutycznie i MDPHP również. Są to substancje z pewnym potencjałem terapeutycznym faktycznie. No, a amfetaminy działają znacznie dłużej i są znacznie bardziej toksyczne też przy tym niż b-k, więc już nawet b-k są lepsze do tego i bardziej terapeutyczne niż amfetaminy.
Sygnatura
11 godzin(y) temu
Widzę, że wywołałem sporą dyskusję tym wątkiem, a zdania są podzielone.
Odpowiem zbiorowo i doprecyzuję pewną kwestię
Wątek nie był pytaniem osoby, która dopiero co "weszła" w świat używek. Znam różnice w składzie i działaniu poszczególnych substancji w rzeczonych lekach, znam farmakokinetykę i wszelkie inne zmienne. Nie bez kozery udało mi się dostać do grupy redaktorów (gdzie notabene wszyscy jesteśmy benzowrakami, ale coś tam wiemy)
Pytań było wiele, ale dyskusja stworzyła się tylko w temacie medikinetu/elvanse/amfetaminy.
Dziękuję za rady - były bardzo cenne.
Konwalia2568 Zgadzam się z teorią na temat lekarzy i SSRI. Wielokrotnie i niezmiennie SSRi oraz psychiatrzy są na tym forum jebani z tego właśnie powodu.
Reszta Twoich rad również będzie prywatna.
Epsiakos Mamy kontakt poza forum, więc nie będę odpowiadał, bo ogadujemy temat prywatnie. Wszystko co opisałeś jest mi również znane. Dziękuję za rady.]
Podsumowując.
Generalnie plan pełnego ODTURBIENIA zaplanowany jest na czas kiedy zakończę rekonwalescencję po paru zabiegach, a więc na sierpień/wrzesień i jest jasne, że wymaga on pełnej abstynencji od jakiegokolwiek rekreacyjnego zażywania.
Na tą chwilę: Czasami pozwolę sobie na rekreacje w towarzystwie silnych stymulantów.
Natomiast w normalne dni będę wrzucał 40-50mg NEPA/Hexenu oralnie - dla lekkiego boostu produktywności i w razie wyższej potrzeby jakieś techniczne długodziałające benzo typu klonazepam albo diazepam.
Po wakacjach wjeżdżamy na cykl na testosteronie + amfetamina w kapsułkach (tak, wiem jaka jest różnica między elvanse)/ ewentualnie MPH jeśli uznam, że dobrze na mnie działa (W dalekich planach rozważam jeszcze Bupropion jako booster)
Odpowiem zbiorowo i doprecyzuję pewną kwestię
Wątek nie był pytaniem osoby, która dopiero co "weszła" w świat używek. Znam różnice w składzie i działaniu poszczególnych substancji w rzeczonych lekach, znam farmakokinetykę i wszelkie inne zmienne. Nie bez kozery udało mi się dostać do grupy redaktorów (gdzie notabene wszyscy jesteśmy benzowrakami, ale coś tam wiemy)
Pytań było wiele, ale dyskusja stworzyła się tylko w temacie medikinetu/elvanse/amfetaminy.
Dziękuję za rady - były bardzo cenne.
Konwalia2568 Zgadzam się z teorią na temat lekarzy i SSRI. Wielokrotnie i niezmiennie SSRi oraz psychiatrzy są na tym forum jebani z tego właśnie powodu.
Reszta Twoich rad również będzie prywatna.
Epsiakos Mamy kontakt poza forum, więc nie będę odpowiadał, bo ogadujemy temat prywatnie. Wszystko co opisałeś jest mi również znane. Dziękuję za rady.]
Podsumowując.
Generalnie plan pełnego ODTURBIENIA zaplanowany jest na czas kiedy zakończę rekonwalescencję po paru zabiegach, a więc na sierpień/wrzesień i jest jasne, że wymaga on pełnej abstynencji od jakiegokolwiek rekreacyjnego zażywania.
Na tą chwilę: Czasami pozwolę sobie na rekreacje w towarzystwie silnych stymulantów.
Natomiast w normalne dni będę wrzucał 40-50mg NEPA/Hexenu oralnie - dla lekkiego boostu produktywności i w razie wyższej potrzeby jakieś techniczne długodziałające benzo typu klonazepam albo diazepam.
Po wakacjach wjeżdżamy na cykl na testosteronie + amfetamina w kapsułkach (tak, wiem jaka jest różnica między elvanse)/ ewentualnie MPH jeśli uznam, że dobrze na mnie działa (W dalekich planach rozważam jeszcze Bupropion jako booster)
W kielni zero, a kielon napełnia się
