Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Czy ludzie zbyt łatwo oceniają innych za ich używki? 06/08/26
Wczoraj, 11:25
Tak, kogoś zażywającego traktują z góry,
Czują się lepsi
Unikają kontaktu
Z góry oceniają, że jesteś mniej wartościowy.
Czują się lepsi
Unikają kontaktu
Z góry oceniają, że jesteś mniej wartościowy.
Wczoraj, 11:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj, 11:45 przez hulerkfow23.)
Ludzie są różni, mają różne przeżycia również z osobami uzależnionymi, do tego widzą osoby uzależnione w swoim otoczeniu, lub w mediach i to kształtuje jakaś opinie. Każdy ocenia bardzo szybko, nie każdy po prostu przywiązuje się do tej oceny i determinuje ja jako ostateczny osąd.
Jeśli chodzi o mnie to powiem szczerze, że to zależy. Jeśli ktoś mówi, że jesteś zjebany bo ćpasz to pewnie ocenia zbyt łatwo. Natomiast jeśli sądzi, że jako osobą uzależniona będziesz gorszym partnerem, możesz mieć wahania nastrojow, niewlasciwe priorytety, możesz mieć tendencje do kłamstwa, to ma ku temu mocne argumenty.
Sprawiedliwa ocena wymaga nieraz zrozumienia, a zrozumienie działa w 2 strony. Jeśli osoba uzależniona chciałaby, żeby ludzie patrzyli na nia przez pryzmat tego kim jest, a nie tego co bierze, to powinna też umieć zrozumieć osoby, które oceniają ja poprzez pryzmat nałogu przez czynniki, które opisałem w pierwszym akapicie.
Stygmatyzacja społeczna to ten negatywny aspekt uzależnienia, na który musi się godzic każda osoba w czynnym nałogu czy nawet czasem trzeźwy narkoman (wiem z autopsji). Taka jest cena za to, ze w to wszedłeś i/lub nie chcesz lub nie potrafisz tego zmienić, dlatego dzieci dont do drugs.
Jeśli chodzi o mnie to powiem szczerze, że to zależy. Jeśli ktoś mówi, że jesteś zjebany bo ćpasz to pewnie ocenia zbyt łatwo. Natomiast jeśli sądzi, że jako osobą uzależniona będziesz gorszym partnerem, możesz mieć wahania nastrojow, niewlasciwe priorytety, możesz mieć tendencje do kłamstwa, to ma ku temu mocne argumenty.
Sprawiedliwa ocena wymaga nieraz zrozumienia, a zrozumienie działa w 2 strony. Jeśli osoba uzależniona chciałaby, żeby ludzie patrzyli na nia przez pryzmat tego kim jest, a nie tego co bierze, to powinna też umieć zrozumieć osoby, które oceniają ja poprzez pryzmat nałogu przez czynniki, które opisałem w pierwszym akapicie.
Stygmatyzacja społeczna to ten negatywny aspekt uzależnienia, na który musi się godzic każda osoba w czynnym nałogu czy nawet czasem trzeźwy narkoman (wiem z autopsji). Taka jest cena za to, ze w to wszedłeś i/lub nie chcesz lub nie potrafisz tego zmienić, dlatego dzieci dont do drugs.
Test
Nierzadko tak właśnie jest że ocenianie przychodzi im zbyt latwo to swoista krótkowzroczność ,brak wiedzy co moze kryć sie za danym nałogiem ogolnie jest to dla nich wygodny powierzchowny sposób ktiry daje im iluzje że są wartościowsi ,lepsiejsi 
I jesli o mnie by chodziło to cokolwiek ktokolwiek złego by sobie nie myślał że kolekcjonuje i testuje z babcią kryształy to niech wie i nie zapomina że mam to głęboko w ulu

I jesli o mnie by chodziło to cokolwiek ktokolwiek złego by sobie nie myślał że kolekcjonuje i testuje z babcią kryształy to niech wie i nie zapomina że mam to głęboko w ulu
I'm not searching for happiness
I'm searching for peace
I'm searching for peace
Wczoraj, 12:45
To zależy od jakiej strony na to patrzeć. Z jednej strony używki mogą prowadzić do problemów zdrowotnych, uzależnienia czy wpływać na zachowanie, więc obawy otoczenia bywają uzasadnione. Z drugiej strony wiele osób wyciąga daleko idące wnioski na podstawie samego faktu, że ktoś używa lub używał danej substancji. Powstają wtedy stereotypy, np. że taka osoba jest nieodpowiedzialna, leniwa czy niegodna zaufania, nie musi to być prawdą ale nie oszukujmy się w większości przypadków oczywiście że jesteśmy skazani na ocenę.

![[Obrazek: bielsze-nie-bedzie.jpg]](https://i.postimg.cc/MKnVdsVC/bielsze-nie-bedzie.jpg)



