Czy zakladasz kask wsiadając na rower/hulajnoge? 09/08/26
Zanim do mamy wywiozłem elektryczny rower prawie zawsze zakładałem do niego kask ze zdjęcia
Obecnie mam tylko hulajke i do niej poki co nie zakładam jest znacznie wolniejsza przez co czuje sje pewniej ciut bezpieczniej nie majac go na głowie ale na dalsze wypady pe
![[Obrazek: 20260809-182245.avif]](https://i.postimg.cc/ncS62jX8/20260809-182245.avif)
wnie założę
Obecnie mam tylko hulajke i do niej poki co nie zakładam jest znacznie wolniejsza przez co czuje sje pewniej ciut bezpieczniej nie majac go na głowie ale na dalsze wypady pe
![[Obrazek: 20260809-182245.avif]](https://i.postimg.cc/ncS62jX8/20260809-182245.avif)
wnie założę
I'm not searching for happiness
I'm searching for peace
I'm searching for peace
Wczoraj, 19:49
Pewnie że tak, baniak najważniejszy jest. Nie będę ryzykował że jakiś przechodzień się we mnie wpier... I zapier.... Głową o asfalt.
Wczoraj, 21:04
Ups...wygląda na to że tylko ja jestem nieodpowiedzialny xd
Jak zawsze
Nie zakładam, ale...
Mieszkam w małym miasteczku o małym natężeniu ruchu gdzie mam od chuja ścieżek rowerowych, jeżdżę głównie po lasach samotnie a moja jazda bardziej przypomina przejażdżkę niż jakieś zapierdalanie a mój refleks jest nadal na poziomie wyższym od Billy the kid
Jak zawsze

Nie zakładam, ale...
Mieszkam w małym miasteczku o małym natężeniu ruchu gdzie mam od chuja ścieżek rowerowych, jeżdżę głównie po lasach samotnie a moja jazda bardziej przypomina przejażdżkę niż jakieś zapierdalanie a mój refleks jest nadal na poziomie wyższym od Billy the kid
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży gdy się nią dzieli.
Wczoraj, 21:51
Nie zakładam ani na rower, ani na hulajnogę elektryczną. Do tej pory nie miałem nigdy jakiegoś poważnego wypadku na wyżej wymienionych pojazdach. Wiadomo, że zawsze może być ten pierwszy raz, ale przyjmuje takie ryzyko świadomie.
10 godzin(y) temu
Nigdy w swoim życiu nie założyłam kasku na rower, ale ostatnio gdy nim jeździłam regularnie to jeszcze hulajnóg nie było na ulicach tyle i elektryczne rowery nie były jakoś mega popularne, także inne czasy. Teraz ich jest więcej i mogą zapierdalać na prawdę szybko, korzystając z takiego środka transportu może bym rozważyła jednak wyposażenie się w kask. Na hulajnogę jeszcze nawet nie wsiadałam i nie zamierzam, ale patrząc na ich możliwe osiągi lepiej ten kask założyć. Chociaż tych co zapierdalają jakieś chore prędkości po chodniku to lepiej żeby tych kasków nie zakładali, niech się sami sprzątną zanim komuś innemu zrobią krzywde. Nie raz nie dwa się zdarzyło, że dosłownie centymetry obok mnie przejechała błyskawica, bardzo niepoważni ludzie.






