Pusta stymulacja po NEP
11.09.2026, 22:05
No właśnie w takich sytuacjach wolalbym nie dodawac kolejnej chemii , ja jestem swiadomy ze mozg płata różne figle , dlatego warto miecc kogos ze sobą kto jest trzezwy, oceni sytuacje i powie co i jak - jak ja sobie wkrecilem ze mam zawal a to porpsotu moja głowa juz odmawiała posłuszeństwa bo nie mogłem za nic zasnąć .. najgorsze jest jeszcze to jak bedziesz pisal z głupim chatem AI...
to potęguje.
Nie zgłebiałem tematu skąd można ogarnąc te leki , ale w wrazie W moglby byc.
Myślalem wtedy nad THC jescze , ale mysle ze by mnie to dowalilo
czyli z mniej inwazyjnych rzeczy , proponowałbyś melise i melatotnie ,coś zjeść i witaminy ?
to potęguje.
Nie zgłebiałem tematu skąd można ogarnąc te leki , ale w wrazie W moglby byc.
Myślalem wtedy nad THC jescze , ale mysle ze by mnie to dowalilo
czyli z mniej inwazyjnych rzeczy , proponowałbyś melise i melatotnie ,coś zjeść i witaminy ?
11.09.2026, 22:22
Przy atakach paniki, to polewanie nadgarstków i karku lodowatą wodą potrafi mega pomóc.
A na samo zaśnięcie i ogólnie zwałe, to tak. Magnez w końskiej dawce (dziennie zalecane jest 300-400mg, ale w kryzysowych sytuacjach, jednorazowo można podać nawet 1000+ - konsultowane z osobą medyczną), jakiś potas jeśli masz, witamina C 1-2g, jakiś neurovit, albo od biedy zwykły bcomplex, melatonina, olej CBD że 30% (ja tego lałem pod jęzor tyle, ile się zmieściło), melisa, prysznic kurwa koniecznie, nawet jak nie masz siły i do łóżka przy zgaszonym świetle nie skupiając uwagi na jakichkolwiek myślach.
Jak tętno Ci zejdzie do 100 albo mniej, to możesz na siłę zarzucić jakiś ketrel/hydroksyzynę. (Dostaniesz od każdego rodzinnego na uspokojenie/bezsenność).
A na samo zaśnięcie i ogólnie zwałe, to tak. Magnez w końskiej dawce (dziennie zalecane jest 300-400mg, ale w kryzysowych sytuacjach, jednorazowo można podać nawet 1000+ - konsultowane z osobą medyczną), jakiś potas jeśli masz, witamina C 1-2g, jakiś neurovit, albo od biedy zwykły bcomplex, melatonina, olej CBD że 30% (ja tego lałem pod jęzor tyle, ile się zmieściło), melisa, prysznic kurwa koniecznie, nawet jak nie masz siły i do łóżka przy zgaszonym świetle nie skupiając uwagi na jakichkolwiek myślach.
Jak tętno Ci zejdzie do 100 albo mniej, to możesz na siłę zarzucić jakiś ketrel/hydroksyzynę. (Dostaniesz od każdego rodzinnego na uspokojenie/bezsenność).
Ona łyka jak pelikan, to jedyna wada - ale jej głupot ten chłop naopowiada
11.09.2026, 22:30
Bardzo dziekuje za mega pomocne info ! , Ketrel mam nawet jak ogarnąć , tylko rozumiem , że to juz po sesji uspokajającej
ps. jeszcze wtedy miałem lewą reke ciemniejsza od prawej , i wszystko symptopmy sie zgadzały i odrazu panika...
Pozniej jak juz doszedlem do siebie i analizowalem całą sytuacje to faktycznie reka lewa była ciemniejsza bo opalona.... od codzinnej jazdy rano samochodem w 1 storne
ps. jeszcze wtedy miałem lewą reke ciemniejsza od prawej , i wszystko symptopmy sie zgadzały i odrazu panika...
Pozniej jak juz doszedlem do siebie i analizowalem całą sytuacje to faktycznie reka lewa była ciemniejsza bo opalona.... od codzinnej jazdy rano samochodem w 1 storne
11.09.2026, 22:39
Tak, dokładnie.
Ketrel wydłuża odstęp QT, czyli zwiększa ryzyko arytmi, stymulanty też, dlatego trzeba odczekać odpowiednią chwilę.
Nie powiem Ci ile, bo u każdego jest pewnie inaczej. Ja czekam po prostu do momentu, aż serce przestanie mi walić jak młot i jestem po posiłku i solidnym nawodnieniu.
Robię tak od bardzo dawna i tylko raz zdarzyło mi się fiknąć w łazience (ale wziąłem go wtedy dosłownie chwilę po zakończeniu kilkudniowego ciągu na Hexenie). Poza tym nigdy nie miałem z tym żadnych problemów, a serce mam zdrowe jak dziecko.
Ketrel wydłuża odstęp QT, czyli zwiększa ryzyko arytmi, stymulanty też, dlatego trzeba odczekać odpowiednią chwilę.
Nie powiem Ci ile, bo u każdego jest pewnie inaczej. Ja czekam po prostu do momentu, aż serce przestanie mi walić jak młot i jestem po posiłku i solidnym nawodnieniu.
Robię tak od bardzo dawna i tylko raz zdarzyło mi się fiknąć w łazience (ale wziąłem go wtedy dosłownie chwilę po zakończeniu kilkudniowego ciągu na Hexenie). Poza tym nigdy nie miałem z tym żadnych problemów, a serce mam zdrowe jak dziecko.
Ona łyka jak pelikan, to jedyna wada - ale jej głupot ten chłop naopowiada
11.09.2026, 22:47
Niewiedza - zabija a co najmniej szkodzi!
Ja jestem zielony w stymulach , pierwsze sprbowalem koko i bardzo mi sie to spodobało , wiec szukalem tanszego "zamiennika"
święcie przekonany ze wszystko bedzie prawie identyczne , conajmniej bardzo podobne , no ale tej stymulacji nie doczytałem nigdzie....
wczesniej 3 cmc i 4 mmc a potem nep i amfa na probe , gdyz tez nigdy nie probowalem i myslalem ze wszystko jest do siebie podobne...
Na szczeście dostałem tylko "ostrzezenie".
Ja jestem zielony w stymulach , pierwsze sprbowalem koko i bardzo mi sie to spodobało , wiec szukalem tanszego "zamiennika"
święcie przekonany ze wszystko bedzie prawie identyczne , conajmniej bardzo podobne , no ale tej stymulacji nie doczytałem nigdzie....
wczesniej 3 cmc i 4 mmc a potem nep i amfa na probe , gdyz tez nigdy nie probowalem i myslalem ze wszystko jest do siebie podobne...
Na szczeście dostałem tylko "ostrzezenie".
12.09.2026, 12:03
(11.09.2026, 19:55)doxyou napisał(a): Zależy od drogi podania i podatności organizmu.Po co oni Cię przywrócili ? Jak piszesz dalej bzdury. Melatonina, melisa i CBŚ na hipoglikemie xD
Trzyma ze 2 godziny, a schodzi kolejne 2-3 (do możliwości zaśnięcia).
Nie dorzucałeś nic przez ten czas?
Złotym rozwiązaniem na takie sytuacje są oczywiście benzodiazepiny, ale jeśli nie chcesz ładować w siebie kolejnej chemii, to zainwestuj w melatoninę, olejek CBD i melisę.
Pij dużo, bardzo dużo. Zjedz coś, umyj się i połóż do łóżka starając się ignorować myśli, które mózg wypluwa z prędkością a47 na zwale.
Jeśli w takim schemacie nie zaśniesz w ciągu maksymalnie 8h od ostatniej dawki, to odpuść sobie stimy.
WillySTH
To długie niespanie 48 godzin to od amfetaminy, bo to ona tak długo trzyma. Zresztą zmixowałeś 2 stymulanty bez sensu, jeden NDRI, a drugi releaser. Wystarczy jeden, a jak chcesz taki, po którym szybciej można zasnąć to NEP lepiej niż amfetaminę brać.
To długie niespanie 48 godzin to od amfetaminy, bo to ona tak długo trzyma. Zresztą zmixowałeś 2 stymulanty bez sensu, jeden NDRI, a drugi releaser. Wystarczy jeden, a jak chcesz taki, po którym szybciej można zasnąć to NEP lepiej niż amfetaminę brać.
Sygnatura
Wczoraj, 12:42
Po Nepie jest najlepszy funk i pisanie bez konca przesyconych erotyzmem opowiesci calymi dniami i nocami. Oczywiscie naprzemienne walenie nosem i vapienie zeby byl lepszy funk.




Wracaj na hypka lizać gucza dedamusowi za zupki chińskie dziadek