NEP - Opinie o produkcie
02.11.2026, 14:07
(31.10.2026, 02:40)martynka napisał(a): Nie polecam!Z prostego powodu - to nie jest NEP! Przynajmniej ja dostałem zamiast NEP-a coś innego. Skąd to wiem? Po pierwsze - inny smak podczas waporyzacji, zupełnie inny smak. Przypomina mi coś palonego, ale skoro nie alfę, to hexen, bo niczego innego nie wapowałem w życiu, lecz było to dawno, więc trudno mi powiedzieć ale jeśli miałbym strzelać, to to właśnie to bym wskazał.
Przy wapowaniu z methpipe'a niesamowicie długo trzeba nagrzewać spód kulki żeby w ogóle towar rozpoczął waporyzację, znacznie dłużej niż przy normalnym NEP-ie, a ta waporyzacja idzie bardzo opornie i jak krew z nosa, zapalniczki opróżniają się w zastraszającym tempie, bo ciągle to trzeba grzać, a dym? Dym gryzie w gardło, ale jest to inne uczucie niż przy NEP-ie.
W końcu konsystencja - owszem na pierwszy rzut oka przypomina NEP, ale przy bliższej obserwacji i zbadaniu kruchliwości okazuje się, że grudki "rozpadają się" jednak odrobinę inaczej niż NEP. Są również miękkie, ale raczej się łamią/kruszą, nie zaś "odskrobują" jak w NEP.
Nochalem nie brałem nigdy NEPa więc tutaj się nie wypowiem, niestety. Ale po jednej kresce tego towaru ból przeszył mi nos aż po czubek głowy. To dla tych, którzy coś o odkurzaniu NEPa wiedzą. Zdjęcia towaru poniżej.
High-LifeMarket muszę Was pochwalić za ekspresową wysyłkę bo te 3 dni robocze to ostatnio u Was taki standard i chapeu bas, że nie ma opóźnień, to się ceni! Jednak fakt pozostaje faktem i jestem zdumiony i zawiedziony, w szczególności że na ślepo zakupiłem całe 25 gram bo zawsze NEP mieliście pierwsza klasa, a tutaj taki blamaż?Tak jakby to był jakiś problem albo samobójstwo marketingowe, aby nazwać produkt zgodnie z jego rzeczywistą nazwą... Ni ma NEP-a chwilowo ale ściągniecie Hexen i go będziecie sprzedawać osobom, które kochały waszego NEP-a zwodząc tym samym takiego choćby stałego i dotychczas bardzo zadowolonego klienta? Jeżeli tak, to bardzo cwany, ale i przykry ruch z Waszej strony, wprowadzać ludzi w błąd co do składu samarki narażanie tym samym ludzi w najlepszym wypadku na rozczarowanie lub coś bardziej złowieszczego...
PS - Życzę Wam, aby doszły do Was jednak gołębie z autentycznym NEP-em, ale ciekaw jestem bardzo czy będzie ktoś, kto podzieli moje obserwacje... czy wyjdzie na to, że jestem wariatem...
Dodam jeszcze że ta substancja bardzo bardzo trudno rozpuszcza się w wodzie... To nie może być ten sam odczynnik chemiczny jeżeli posiada inne właściwości chemiczne, no na litość boską...!!
Czuje się niestety oszukany przez sklep i to na kwotę nieomalże 500 złotych, jest to po prostu skandal, ciekawe czy to tylko ja zostałem tak wykiwany i co w takiej sytuacji sklep zamierza zrobić. Napiszę do nich jak znajdę czas.
Na koniec krótkie sprostowanie: to nie jest tak że moim celem było szkalowanie sklepu bo dotychczas współpraca układała się bardzo pomyślnie, i jestem szczerze zaskoczony tym incydentem. I chciałbym ażeby tak pozostało, ale w tym celu ta nazwijmy "pomyłka" musi zostać rozwiązana. Na koniec oświadczenie z mojej strony, że koniec końców to co zrobi sklep (o ile zrobi) w tej kwestii pozostanie już między mną a sklepem, bo jak powiedziałem nie jest moim celem szarganie ich opinii, a wierzę że jakieś zadośćuczynienie mi się należy i na to liczę.
Czy tylko ja widzę, że te foty jakoś dziwnie wyglądaj? Ktoś wg weryfikował czy ta osoba zamawiała tego Nepa
Słuszne i dosyć sensowne spostrzezenie milordzie. Jest to bowiem zgodnie z moją relacją zgoła inna niz zamówiona substancja, więc "dziwność" tych zdjęć jest w pełni uzasadniona i świadczy jeśli juz na korzyść mojej wersji. Na Twoją prośbę osobiście umieszczam link do potwierdzenia zamówienia:
Słusznie, utnę te informację i zaraz reuploaduję, sorki i dzięki, nie pomyślałem zbyt wiele
EDIT: upload ponizej. A co do mojej płci, to o ile pamiętam nigdy na forum nie pisałem w formie zeńskiej, wręcz w powitalnym poście zaznaczyłem ze jestem chłop
Słusznie, utnę te informację i zaraz reuploaduję, sorki i dzięki, nie pomyślałem zbyt wiele

EDIT: upload ponizej. A co do mojej płci, to o ile pamiętam nigdy na forum nie pisałem w formie zeńskiej, wręcz w powitalnym poście zaznaczyłem ze jestem chłop

03.11.2026, 14:15
Chłop dostał Hexa albo Alfe zamiast NEPa i jeszcze marudzi 
A tak poważnie... Jeżeli Cię to relaksowało, to postaraj się sobie przypomnieć czy przypadkiem przed vapowaniem nie wjebałeś paki klonów na klopsa.
Jedyne z czym się zgodzę, to że kurewsko trudno było go doprowadzić do parowania.
Ale smak był typowo NEPowy, żadnego gryzienia w gardło nie czułem (może żeś przypalał ten temat zamiast waporyzować geniuszu?).
Jak dla mnie sort typowo speedowy, po kilku większych buchach czuć taki kurewski rush od stóp do czubka czaszki. Kilka razy, kiedy przegiąłem z ilością doprowadziłem się też do bełkotania i biegania po chałupie jak psychopata.
Nie jest to euforyczny wypierdalacz, bardziej speedowo-kreatywnogenny sort.
Libido jak libido. Jest duże, ale da się powstrzymać i nie walić konia na przystanku autobusowym.
Co ciekawe w pierwszych dniach w ogóle nie był schizowy. Potrafiłem normalnie wyjść z nory pospacerować po mieście, co raczej mi się już nie zdarza przy stimach.
Czas działania bardzo zależny od spożytej ilości. Jak zwejpiłem takie 5-7 grubych buchów, że mnie aż po fotelu rzucało, to potrafiłem nie dopalać po 2,5h. Jak paliłem normalne ilości, to dopalałem co pół godziny.
Zwała była przeokrutna, ale tylko pod względem wyczerpania organizmu i trwała jakieś 24h z czego połowę i tak musiałem spędzić w pracy. Teraz pewnie przez kilka dni do tygodnia pomęczy mnie apatia i finito, nic strasznego.

A tak poważnie... Jeżeli Cię to relaksowało, to postaraj się sobie przypomnieć czy przypadkiem przed vapowaniem nie wjebałeś paki klonów na klopsa.
Jedyne z czym się zgodzę, to że kurewsko trudno było go doprowadzić do parowania.
Ale smak był typowo NEPowy, żadnego gryzienia w gardło nie czułem (może żeś przypalał ten temat zamiast waporyzować geniuszu?).
Jak dla mnie sort typowo speedowy, po kilku większych buchach czuć taki kurewski rush od stóp do czubka czaszki. Kilka razy, kiedy przegiąłem z ilością doprowadziłem się też do bełkotania i biegania po chałupie jak psychopata.
Nie jest to euforyczny wypierdalacz, bardziej speedowo-kreatywnogenny sort.
Libido jak libido. Jest duże, ale da się powstrzymać i nie walić konia na przystanku autobusowym.
Co ciekawe w pierwszych dniach w ogóle nie był schizowy. Potrafiłem normalnie wyjść z nory pospacerować po mieście, co raczej mi się już nie zdarza przy stimach.
Czas działania bardzo zależny od spożytej ilości. Jak zwejpiłem takie 5-7 grubych buchów, że mnie aż po fotelu rzucało, to potrafiłem nie dopalać po 2,5h. Jak paliłem normalne ilości, to dopalałem co pół godziny.
Zwała była przeokrutna, ale tylko pod względem wyczerpania organizmu i trwała jakieś 24h z czego połowę i tak musiałem spędzić w pracy. Teraz pewnie przez kilka dni do tygodnia pomęczy mnie apatia i finito, nic strasznego.



Z prostego powodu - to nie jest NEP! Przynajmniej ja dostałem zamiast NEP-a coś innego. Skąd to wiem? Po pierwsze - inny smak podczas waporyzacji, zupełnie inny smak. ![[Obrazek: IMG-6217.jpg]](https://i.postimg.cc/jjpf89pV/IMG-6217.jpg)
![[Obrazek: IMG-6180.jpg]](https://i.postimg.cc/2ymZYWjv/IMG-6180.jpg)
![[Obrazek: IMG-6215.jpg]](https://i.postimg.cc/tJ5V4g7K/IMG-6215.jpg)
Tak jakby to był jakiś problem albo samobójstwo marketingowe, aby nazwać produkt zgodnie z jego rzeczywistą nazwą... Ni ma NEP-a chwilowo ale ściągniecie Hexen i go będziecie sprzedawać osobom, które kochały waszego NEP-a zwodząc tym samym takiego choćby stałego i dotychczas bardzo zadowolonego klienta? Jeżeli tak, to bardzo cwany, ale i przykry ruch z Waszej strony, wprowadzać ludzi w błąd co do składu samarki narażanie tym samym ludzi w najlepszym wypadku na rozczarowanie lub coś bardziej złowieszczego... ![[Obrazek: IMG-20261031-050051.jpg]](https://i.postimg.cc/BZkg81d1/IMG-20261031-050051.jpg)

