14.09.2024, 18:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2024, 18:24 przez DarkSonia.)
To wam sprzedam temat życia, znam osobiście księdza, który poszedł z powołania serio wierzył w to, a w samochodzie woził prócz bibli ... baseball tak dobrze napisałam, typ był tez pseudokibicem który chodził na ustawki i się serio napiepszał.
Kościół, gdyby sie zagłębić to wiele kontrowersji sieje, od biadolenia o poczatkach świata, po dobro zło az dochodzimy do czasów dzisiejszych, gdzie na ambonie typu może kręcić mądre kazanie, które przypadkiem ma podkład mefedronowy, i co mam z takiego brać przykład?
ksiądz tez człowiek? to albo jest autorytetem albo nie wypierdoli ta sutannie i niech się nawet wali z kolegą no kurwa o czym my tu w ogóle gadamy ..ale to obrzydliwe.