02.03.2025, 11:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2025, 11:30 przez laro.)
Od razu zakładacie, że jak mineło 10 lat, to ktoś walił 10 lat, jest to założenie błędne, jeden fakt jest niezaprzeczalny, czas leci. Towar działał taka samo na ludzi bardzo młodych jak i tych sporo starszych, po różnych już przygodach z fetą choćby, która chyba była dostepna dużo dużo wcześniej, ich receptory były już po przejściach wtedy, a jednak odczucia były bardzo dobre, praktycznie za każdym razem, żeby nie było też trafiały się gorsze sorty. Kilka lat temu, ale nie znowu, aż tak dużo, 3-4, trafiłem na temat, który działał jak powiedzmy kiedyś, także na znajomych. Nagle na ten moment receptory się naprawiły wszystkim, chyba takich cudów nie ma. Wychodzę z założenia, że byle czym nie warto się truć i lepiej nic nie szurać jak byle co. Ot takie obserwacje. Pozdrawiam.