Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Zażywasz jakieś antydepresanty?
I doszliśmy do meritum: "Leczenie depresji to proces indywidualny, wymagający dokładnej analizy medycznej i psychologicznej"
Praktycznie żaden przypadek nie jest traktowany indywidualnie.
Poza tym - ChatGPT który tak lubicie mówi: "Nie ma obecnie dokładnej, rutynowej metody mierzenia poziomu serotoniny w mózgu u żywego człowieka"
Psychiatra nie posiada precyzyjnego sposobu, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście "przywraca równowagę chemiczną w mózgu", czy jednak wręcz przeciwnie - zaburza ją, podając leki, które zwiększają poziom serotoniny u pacjenta, u którego jest ona w normie.
Poza SSRI na depresję masz jeszcze do wyboru NDRI, czyli legalne ćpanko, ale temat tego został już omówiony wyżej.
A jeśli wyznajesz zasadę "lekarzu, lecz się sam", koniecznie chcesz raczyć się farmakologią, na przypadłość której prawdopodobnie nabawiłeś się przez swoje chujowe decyzje, to możesz sięgnąć po znacznie skuteczniejszą ketaminę, albo psylocybine.
Tylko, że jak Panowie skurwiali policjanci ujawnią przy Tobie Twoje leki, to najpierw zleją Cię w areszcie, potem postawią przed wysokim sądem, a na końcu zamkną i wyrzucą klucz.
Dla Twojego zrozumienia. Cały czas mówię o leczeniu zaburzeń psychicznych, a nie chorób psychicznych.
Praktycznie żaden przypadek nie jest traktowany indywidualnie.
Poza tym - ChatGPT który tak lubicie mówi: "Nie ma obecnie dokładnej, rutynowej metody mierzenia poziomu serotoniny w mózgu u żywego człowieka"
Psychiatra nie posiada precyzyjnego sposobu, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście "przywraca równowagę chemiczną w mózgu", czy jednak wręcz przeciwnie - zaburza ją, podając leki, które zwiększają poziom serotoniny u pacjenta, u którego jest ona w normie.
Poza SSRI na depresję masz jeszcze do wyboru NDRI, czyli legalne ćpanko, ale temat tego został już omówiony wyżej.

A jeśli wyznajesz zasadę "lekarzu, lecz się sam", koniecznie chcesz raczyć się farmakologią, na przypadłość której prawdopodobnie nabawiłeś się przez swoje chujowe decyzje, to możesz sięgnąć po znacznie skuteczniejszą ketaminę, albo psylocybine.
Tylko, że jak Panowie skurwiali policjanci ujawnią przy Tobie Twoje leki, to najpierw zleją Cię w areszcie, potem postawią przed wysokim sądem, a na końcu zamkną i wyrzucą klucz.

Dla Twojego zrozumienia. Cały czas mówię o leczeniu zaburzeń psychicznych, a nie chorób psychicznych.
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?
