Mozesz byc nawet prezydentem jak dla mnie, tu nie chodzi o to co sie robi, tylko o to jak sie to wykorzysta, mozesz miec nawet milion i przejebac go na byle co jak debil
Wazne jest to ile zarabiasz, ale jeszcze wazniejsze jest to jak ty pieniedzmi zarzadzasz i czy potrafisz je odkladac przede wszystkim, bo to wymaga wiele wyrzeczen i bycia zdeterminowanym, duzo ludzi w holce spotkalem, ktorzy potrafili przepierdolic 500 euro w 3 dni, a pozniej pozyczac, bo po prostu sobie wydawali bezmyslnie
Dlatego jestem zdania, ze najpierw trzeba zajac sie glowa i sobie tam poukladac, a pozniej myslec o robieniu wiekszych pieniedzy, nie jest mi wstyd totalnie przez to jak i gdzie pracowalem, bo finalnie zainwetowalem w siebie 60k w przeciagu 2 lat