Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
4-MMC - Mefedron - C11H15NO
Desmonia kiertnik82
Oj wydaje mi się, że odpowiedź brzmi znacznie mniej optymistycznie
3CMC to chyba największy gwałciciel receptorów jakiego znam.
Ale na początek uporządkowując wypowiedź kiertnika.
Dopamina odpowiada za "speeda" i euforię pochodzącą z układu nagrody, czyli nie to, co powszechnie uznaje się za euforie po ketonach.
Euforia dopaminowa to "godmode", poczucie wszechmocy, zniesienie lęku.
Dopamina faktycznie regeneruje się znacznie szybciej, ale jak zawsze jest to zależne od zdolności regeneracyjnych organizmu, diety, suplementacji, długości ciągu i tego co w ciągu było brane.
Na upartego, dolną granicę "jakotakiego" zregenerowania dopaminy można uznać powiedzmy 10 dni.
Serotonina odpowiada za "plusz", "rozlewanie się", błogostan, zwiększenie wrażliwości na dotyk/dźwięki.
Psychiatrzy sprowadzają serotoninę (choć niesłusznie) do hormonu szczęścia.
Mefedron powoduje intensywny wyrzut serotoniny, więc przy odpowiednich jej zasobach po zażyciu odczujesz po prostu czyste poczucie szczęścia - i to jest głównie nazywane euforią.
Najprościej rozpoznać różnice między dopaminą a serotoniną przy zażywaniu 3cmc - dopamina, to to co czujesz przez pierwsze 15-30 minut po zażyciu. Serotonina to, to co czujesz później.
Regeneracja serotoniny jest znacznie dłuższa i również zależna od tego od czego jest zależna regeneracja dopaminy.
Tutaj zapewne dużo trudniej jest wyliczyć dolną granicę czasu potrzebnego do "jakotakiej" regeneracji.
Jeśli brane było 3cmc, to ja powiedziałbym, że żeby mefedron zrobił na Tobie jakiekolwiek wrażenie, konieczny jest conajmniej miesiąc przerwy, przy odpowiedniej suplementacji.
A żeby było bezpiecznie to 6-8 tygodni.
Oj wydaje mi się, że odpowiedź brzmi znacznie mniej optymistycznie

3CMC to chyba największy gwałciciel receptorów jakiego znam.
Ale na początek uporządkowując wypowiedź kiertnika.
Dopamina odpowiada za "speeda" i euforię pochodzącą z układu nagrody, czyli nie to, co powszechnie uznaje się za euforie po ketonach.
Euforia dopaminowa to "godmode", poczucie wszechmocy, zniesienie lęku.
Dopamina faktycznie regeneruje się znacznie szybciej, ale jak zawsze jest to zależne od zdolności regeneracyjnych organizmu, diety, suplementacji, długości ciągu i tego co w ciągu było brane.
Na upartego, dolną granicę "jakotakiego" zregenerowania dopaminy można uznać powiedzmy 10 dni.
Serotonina odpowiada za "plusz", "rozlewanie się", błogostan, zwiększenie wrażliwości na dotyk/dźwięki.
Psychiatrzy sprowadzają serotoninę (choć niesłusznie) do hormonu szczęścia.
Mefedron powoduje intensywny wyrzut serotoniny, więc przy odpowiednich jej zasobach po zażyciu odczujesz po prostu czyste poczucie szczęścia - i to jest głównie nazywane euforią.
Najprościej rozpoznać różnice między dopaminą a serotoniną przy zażywaniu 3cmc - dopamina, to to co czujesz przez pierwsze 15-30 minut po zażyciu. Serotonina to, to co czujesz później.
Regeneracja serotoniny jest znacznie dłuższa i również zależna od tego od czego jest zależna regeneracja dopaminy.
Tutaj zapewne dużo trudniej jest wyliczyć dolną granicę czasu potrzebnego do "jakotakiej" regeneracji.
Jeśli brane było 3cmc, to ja powiedziałbym, że żeby mefedron zrobił na Tobie jakiekolwiek wrażenie, konieczny jest conajmniej miesiąc przerwy, przy odpowiedniej suplementacji.
A żeby było bezpiecznie to 6-8 tygodni.
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?
