Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Czy masz osobę, która cię wspiera w trudnych chwilach? Jeśli tak to kto to jest? 7/06
Ja to sam zostanę i sobie powiem o jezu co ja ze swoim życiem robie. I momentalnie motywacja.
Tylko w różne strony i złe i dobre.
Też tak mówiłem ale pamiętaj Mama czy Babcia przede wszystkim ale Kobieta zaraz po, nigdy odwrotnie.
Mam nadzieję, że choć Ci się uda porządna - ale to też trzeba od siebie dawać wiadomo. Szczęścia
No tak ale co Ty im powiesz, że to od dragów? Czy tam zjazd lub dochodzenie do siebie?
Może wiedzą.
I takim sposobem próbują Cię z tego jakoś jeszcze wyciągnąć, że sam zawalczysz o rodzinę a oni tak tylko udają?
Kto wie.
Miałem taki przypadek.
Tylko zakończyło się to pogodzeniem się, że ja przestanę jak przestanę albo nie dam rady.
Tylko w różne strony i złe i dobre.
(07.06.2025, 06:30)Lifeisbrutal napisał(a): Jedyna osoba na którą mogę liczyć teraz to moja kobieta daje mi dużo wsparcia pod każdym względem. Babcia to druga osoba też mi dużo w życiu pomogła. A no i koty też mi dają w jakiś tam sposób wsparcie jak czuje źle się psychicznie.
Też tak mówiłem ale pamiętaj Mama czy Babcia przede wszystkim ale Kobieta zaraz po, nigdy odwrotnie.
Mam nadzieję, że choć Ci się uda porządna - ale to też trzeba od siebie dawać wiadomo. Szczęścia
(07.06.2025, 10:16)Chochlik napisał(a): Ja mam bardzo dużo osób i grupki wsparcia, różne fora, chaty - zawsze jak się gorzej czuję to mam gdzie napisać.
Bo w domu matka i brat zawsze wychodzą z pokoju jak mówię, że mi źle albo powtarzają, że ja się źle czuję "jak zwykle". Bardzo mnie to rozczarowuje, bo sami powinni najlepiej wiedzieć, chorując na te same rzeczy co ja.
No tak ale co Ty im powiesz, że to od dragów? Czy tam zjazd lub dochodzenie do siebie?
Może wiedzą.
I takim sposobem próbują Cię z tego jakoś jeszcze wyciągnąć, że sam zawalczysz o rodzinę a oni tak tylko udają?
Kto wie.
Miałem taki przypadek.
Tylko zakończyło się to pogodzeniem się, że ja przestanę jak przestanę albo nie dam rady.
