Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Po jakich odczynnikach doświadczyliście problemów z pamięcią?
28.07.2025, 03:22
Doświadczyłem relatywnie małej ilości urwania filmu albo dużych problemów z przypomnieniem sobie głównych wydarzeń z jakiś ekscesów (oczywiście, że po stimach część "pobocznych" wspomnień zanika, ale fundamenty tripa zachowują się). Za nieliczne przypadki pełnej utraty wspomniej odpowiadają przede wszystkim DXM i pregabalina w pojebanych dawkach (nieraz mieszane ze sobą i ziołem). Na szczęście na moją wiedzę nic nie odpierdoliłem na tych substancjach poza łażeniem jakbym był ostro schlany, ale odnotowałem, że po wzięciu dexa tudzież pregabaliny przez dłuższy czas mam pogorszone umiejętności kognitywistyczne.
Objawia się to znacząco słabszą grą w szachy, trudnością z zapamiętywaniem rzeczy i ogólnym spadkiem wydajności moich procesów myślowych, zatem przez te efekty uboczne staram się ograniczać te konrketne substancje. Mimo to, czasem miło sobie jebnąć taką dysocjacyjną bombę z ziółkiem i wsparciem dużej ilości kofeiny, aby nie zasnąć za wcześnie (i jest to całkiem wydajnie ekonomicznie trip).
Chociaż w bliżej nieokreślonej przyszłości pewnie zastąpiłbym kofeinę małymi ilościami amfy - ponoć mają wyostrzyć tripa, ułatwić zapamiętanie go i poprawić funkcje motoryczne. Mimo tego, że ruszanie się na pregabie jest trudnawe to jest w tym coś sposób magicznego. Z drugiej strony jest to niebezpieczny mix ze względu na to, że już DXM zwiększa znacząco tętno a co dopiero z amfą... ale czego się już nie robiło?
Objawia się to znacząco słabszą grą w szachy, trudnością z zapamiętywaniem rzeczy i ogólnym spadkiem wydajności moich procesów myślowych, zatem przez te efekty uboczne staram się ograniczać te konrketne substancje. Mimo to, czasem miło sobie jebnąć taką dysocjacyjną bombę z ziółkiem i wsparciem dużej ilości kofeiny, aby nie zasnąć za wcześnie (i jest to całkiem wydajnie ekonomicznie trip).
Chociaż w bliżej nieokreślonej przyszłości pewnie zastąpiłbym kofeinę małymi ilościami amfy - ponoć mają wyostrzyć tripa, ułatwić zapamiętanie go i poprawić funkcje motoryczne. Mimo tego, że ruszanie się na pregabie jest trudnawe to jest w tym coś sposób magicznego. Z drugiej strony jest to niebezpieczny mix ze względu na to, że już DXM zwiększa znacząco tętno a co dopiero z amfą... ale czego się już nie robiło?

