Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Z czego bierzesz bucha?
06.08.2025, 23:30
Na wstępie to siema wszystkim. Jestem jak widać świeżakiem na forum a to mój pierwszy dłuższy wpis.
Ludzie poważnie wasze jedyne sposoby palenia to lufka/wiadro/joint? Widzę mało tu jaraczy wszyscy tylko RC napierdalają (wsm to forum o rc) Haha. Obecnie już nie palę, ale swego czasu udało mi się stworzyć sporo porąbanych przyrządów do spalania babci ganji.
Zaczynając od imbryka do herbaty ( w "dziubku"montujemy lufę na plastelinę, wypełniamy dzbana wodą i voila - mamy tajne domowe bongo łatwe w montażu) to samo można zrobić w wersji ogródkowej z kaloszem, tylko trzeba szczelnie wbić lufkę na czubku tam gdzie palce i nalać trochę wody. Jeśli ktoś jeszcze nie pojął zasady działania to po prostu trzeba się zassać twarzą na tym dużym otworze u góry
I uwaga teraz najlepszy patent ( jest on jak najbardziej praktyczny i warty przetestowania) W zasadzie to nie wiem nawet czy takie coś już istnieje. Jest to połączenie ergonomii obsługi, mocy i oszczędności tematu.
Poznajcie WIADRONGO.
-Potrzebujemy długiej rurki ( musi być odporna na temperaturę) a najlepiej długa szklana lufa dostępna w sklepach 420. Musi mieć około 20cm, lub po prostu długość wybranej to tego projektu butelki. Kolejnym krokiem jest zmontowanie korka, tak samo jak do zwykłego wiadra z tą różnicą że używamy tej długiej rurki, która po nakręceniu korka będzie prowadziła do samego dołu butli. Co ważne, na dole musi zostać mały bufor, czyli rurka musi się skończyć jakieś 2cm powyżej dna butelki. Ważne jest uszczelnienie samej lufy w korku ponieważ będzie to wpływało na prawidłową pracę urządzenia. Polecam użyć kleju na gorąco albo jakiejś taśmy. Przy kleju należy uważać ponieważ może się z powrotem topić podczas używania, dlatego najlepiej żeby lufa wystawała z 5cm do góry ponad korek.
- Ambitniej jest nabyć w brico marshe taką ameliniową rurkę do której zmieści się zwykła szklana fifka ale nie wpadnie do środka. Docinamy i montujemy takową rurkę j/w w naszym korku i możemy tylko wsadzać tam od góry nabite fifki.
Manual - Wodujemy naszą butlę a następnie nakręcamy nabity korek ( w tej kolejności) następnie unosimy nasze wiadrongo do góry (jeszcze nic się nie dzieje) dopiero kiedy koniec rurki w środku zrówna się z poziomem wody naszego zbiornika (dlatego robimy bufor na dole żeby nie wyjąć całego wiadronga z wody), zaczną z niej lecieć bąbelki a woda z butelki zacznie powoli schodzić. Wtedy dajemy zapłon.
Tak oto wychodzi nam przefiltrowane chłodne wiadro które jest przyjazne dla naszych płuc
a jednocześnie bardzo zdradliwe, bo nie czując nic nie spodziewamy się pierdolnięcia które zaraz nadejdzie
Serio polecam, był to kiedyś mój ulubiony sposób jarania. Jeśli wytłumaczyłem coś niejasno to mogę nawet narysować schemat owego urządzenia. Cieszyłbym się jeśli ktoś miałby chęć zbudować. Pozdro
Ludzie poważnie wasze jedyne sposoby palenia to lufka/wiadro/joint? Widzę mało tu jaraczy wszyscy tylko RC napierdalają (wsm to forum o rc) Haha. Obecnie już nie palę, ale swego czasu udało mi się stworzyć sporo porąbanych przyrządów do spalania babci ganji.
Zaczynając od imbryka do herbaty ( w "dziubku"montujemy lufę na plastelinę, wypełniamy dzbana wodą i voila - mamy tajne domowe bongo łatwe w montażu) to samo można zrobić w wersji ogródkowej z kaloszem, tylko trzeba szczelnie wbić lufkę na czubku tam gdzie palce i nalać trochę wody. Jeśli ktoś jeszcze nie pojął zasady działania to po prostu trzeba się zassać twarzą na tym dużym otworze u góry
I uwaga teraz najlepszy patent ( jest on jak najbardziej praktyczny i warty przetestowania) W zasadzie to nie wiem nawet czy takie coś już istnieje. Jest to połączenie ergonomii obsługi, mocy i oszczędności tematu. Poznajcie WIADRONGO.
-Potrzebujemy długiej rurki ( musi być odporna na temperaturę) a najlepiej długa szklana lufa dostępna w sklepach 420. Musi mieć około 20cm, lub po prostu długość wybranej to tego projektu butelki. Kolejnym krokiem jest zmontowanie korka, tak samo jak do zwykłego wiadra z tą różnicą że używamy tej długiej rurki, która po nakręceniu korka będzie prowadziła do samego dołu butli. Co ważne, na dole musi zostać mały bufor, czyli rurka musi się skończyć jakieś 2cm powyżej dna butelki. Ważne jest uszczelnienie samej lufy w korku ponieważ będzie to wpływało na prawidłową pracę urządzenia. Polecam użyć kleju na gorąco albo jakiejś taśmy. Przy kleju należy uważać ponieważ może się z powrotem topić podczas używania, dlatego najlepiej żeby lufa wystawała z 5cm do góry ponad korek.
- Ambitniej jest nabyć w brico marshe taką ameliniową rurkę do której zmieści się zwykła szklana fifka ale nie wpadnie do środka. Docinamy i montujemy takową rurkę j/w w naszym korku i możemy tylko wsadzać tam od góry nabite fifki.
Manual - Wodujemy naszą butlę a następnie nakręcamy nabity korek ( w tej kolejności) następnie unosimy nasze wiadrongo do góry (jeszcze nic się nie dzieje) dopiero kiedy koniec rurki w środku zrówna się z poziomem wody naszego zbiornika (dlatego robimy bufor na dole żeby nie wyjąć całego wiadronga z wody), zaczną z niej lecieć bąbelki a woda z butelki zacznie powoli schodzić. Wtedy dajemy zapłon.
Tak oto wychodzi nam przefiltrowane chłodne wiadro które jest przyjazne dla naszych płuc
a jednocześnie bardzo zdradliwe, bo nie czując nic nie spodziewamy się pierdolnięcia które zaraz nadejdzie
Serio polecam, był to kiedyś mój ulubiony sposób jarania. Jeśli wytłumaczyłem coś niejasno to mogę nawet narysować schemat owego urządzenia. Cieszyłbym się jeśli ktoś miałby chęć zbudować. Pozdro

