Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
DXM - Dekstrometorfan
08.08.2025, 20:22
Całkiem lubię dexa (zwłaszcza, że wychodzi relatywnie tanio). Używam Tussidexu, bo jest tańszy od Acodinu i lepiej/szybciej się przyswaja. Biorę go na w miarę pusty żołądek w dwóch turach - jedna 40% planowanej dawki, po pół godzinie reszta. Ważne, aby go popić wodą z cytryną (albo czymś innym zakwszającym żołądek, bo minimalizuje to szanse na mdłości lub rzyganie). Do tego polecam brać jakąś lekką antyhistaminę - praktycznie na 100% się unika swędzenia ciała albo minimalizuje się ten efekt uboczny.
Ogólnie na mój gust 150-300mg to jest optymalna dawka, bo bez tolerancji i doświadczenia większe mogą być zbyt przytłaczające i trudne do nawigowania. Sam dex jakoś nie porywa, ale z odrobiną ziółka zyskuje BAAAARDZO dużo. Przy buszku warto mieć zestaw różnordnych przekąsek, bo z mojego doświadczenia gastro jest o wiele silniejsze z dexem. Oczywiście, im większa paleta smaków i konsystencji jedzenia, tym ciekawsze przeżycia.
Mam z nim taki problem, że ciężko pamiętać detale z tripów a z dodatkowym ziołem łatwo można usnąć. Słyszałem, że feta może to minimalizować, ale jest to dość ryzykowny mix, bo obydwie substancje znacząco zwiększają tętno (sam tego nie testowałem, zatem ciężko mi coś więcej powiedzieć, na papierze ma to niby sens, ale jest to już bardziej niebezpieczna zabawa).
Do tego można DXM używać jako przyprawy do psychodelików, ale znacząco to wpływa na wrażenia (np. LSD mi zmieniał z płynnych/organicznych visuali na o wiele bardziej kanciaste i jak z starszej surrealistycznej gry).
Moim największym zastrzeżeniem do tej substancji, jest jej długofalowy wpływ na moje funkcje kognitywistyczne. Nawet ponad miesiąc po wzięciu, wciąż zauważam spadek w jakości i szybkości moich myśli.
Ogólnie na mój gust 150-300mg to jest optymalna dawka, bo bez tolerancji i doświadczenia większe mogą być zbyt przytłaczające i trudne do nawigowania. Sam dex jakoś nie porywa, ale z odrobiną ziółka zyskuje BAAAARDZO dużo. Przy buszku warto mieć zestaw różnordnych przekąsek, bo z mojego doświadczenia gastro jest o wiele silniejsze z dexem. Oczywiście, im większa paleta smaków i konsystencji jedzenia, tym ciekawsze przeżycia.
Mam z nim taki problem, że ciężko pamiętać detale z tripów a z dodatkowym ziołem łatwo można usnąć. Słyszałem, że feta może to minimalizować, ale jest to dość ryzykowny mix, bo obydwie substancje znacząco zwiększają tętno (sam tego nie testowałem, zatem ciężko mi coś więcej powiedzieć, na papierze ma to niby sens, ale jest to już bardziej niebezpieczna zabawa).
Do tego można DXM używać jako przyprawy do psychodelików, ale znacząco to wpływa na wrażenia (np. LSD mi zmieniał z płynnych/organicznych visuali na o wiele bardziej kanciaste i jak z starszej surrealistycznej gry).
Moim największym zastrzeżeniem do tej substancji, jest jej długofalowy wpływ na moje funkcje kognitywistyczne. Nawet ponad miesiąc po wzięciu, wciąż zauważam spadek w jakości i szybkości moich myśli.

