Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Uczciwe plusy i minusy "ćpania"
10.11.2025, 16:00
Sniffiarz97
Zdecydowanie polenizowałbym z takim stanowiskiem. Po latach wstrzymania badań nad substancjami psychoaktywnymi (przez wojnę na narkotykach prowadzoną przez Stany), naukowcy w końcu wracają do szukania dla narkotyków innych zastosowań niż ćpańsko. W odpowiednich warunkach terapeutycznych stosowanie MDMA, LSD, ketaminy tudzież psylocybiny daje bardzo dobre rezultaty w leczeniu depresji (w tym lekoopornej), zaburzeń lękowych, alkoholizmu, CPTSD i wielu innych chorób psychicznych. Opioidy od lat zmniejszają cierpienie osób z chronicznym bólem, podobnie marihuana. Metylofenidad i inne analogi amfetaminy są używane, aby łagodzić objawy ADHD / ADD... Wymieniać można dalej - granica między używką a lekiem zależy od kontekstu i zero jedynkowe patrzenie na narkotyki, jako po prostu coś złego jest anachronizmem.
Przykłady przytoczone przeze mnie są w jakiś sposób powiązane z terapią / leczeniem zleconym przez lekarza, ale będę bronił stanowiska, że z odpowiednim mindsetem, settingiem i researchem może z pomocą psychodelików eksperymentować z autoterapią (oczywiście, w połączeniu z innymi metodami).
Zdecydowanie polenizowałbym z takim stanowiskiem. Po latach wstrzymania badań nad substancjami psychoaktywnymi (przez wojnę na narkotykach prowadzoną przez Stany), naukowcy w końcu wracają do szukania dla narkotyków innych zastosowań niż ćpańsko. W odpowiednich warunkach terapeutycznych stosowanie MDMA, LSD, ketaminy tudzież psylocybiny daje bardzo dobre rezultaty w leczeniu depresji (w tym lekoopornej), zaburzeń lękowych, alkoholizmu, CPTSD i wielu innych chorób psychicznych. Opioidy od lat zmniejszają cierpienie osób z chronicznym bólem, podobnie marihuana. Metylofenidad i inne analogi amfetaminy są używane, aby łagodzić objawy ADHD / ADD... Wymieniać można dalej - granica między używką a lekiem zależy od kontekstu i zero jedynkowe patrzenie na narkotyki, jako po prostu coś złego jest anachronizmem.
Przykłady przytoczone przeze mnie są w jakiś sposób powiązane z terapią / leczeniem zleconym przez lekarza, ale będę bronił stanowiska, że z odpowiednim mindsetem, settingiem i researchem może z pomocą psychodelików eksperymentować z autoterapią (oczywiście, w połączeniu z innymi metodami).

