09.01.2026, 23:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.01.2026, 23:28 przez DarkSonia.)
No mi też ten sorcik podszedł... oby był jak najdłużej bo ogólnie to co przychodzi do "szczurów w snach" zazwyczaj nie jest 3MMC tylko zwykłym klefajstosem,
bardzo upierdalająca mechaniczna faza - tzn ja tam ją lubię, żeby nie było - że ujmuję 3CMC ... ale jak ktoś zamawia 3MMC a dostaje nie to co ma być to trochę wkurwiające.
Wiadomo nie jesteśmy testerami, ale chlora od MMC łątwo wyczuć, zwł w samym początku działania, bo faza jest po prostu MILUSIA.
Prawie zero szczypania, coś tam smyrnie po noski i co wazne kompletny brak zjazdu ... cuś tam serduszko nawija ale do 2 godzin się uspokaja po zakończeniu imprezy.
Po 3CMC no trwa to dłużej, + te shizy że każdy wie że brałam haha to mnie najbardziej wkurwia.