Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Jaka opinia, którą kiedyś miałeś, dziś wydaje ci się absurdalna? 10/01/2026
10.01.2026, 15:10
@"Drako Malfoy"
Miałem podobnie, chociaż ja bym to trochę rozbudował.
Byłem świadomy szkodliwości rc, ale myślałem albo wmawiałem sobie, że będę mógł na tym lecieć długo jeżeli zachowam kontrolę nad częstotliwością i dawkami.
Niestety w tym przykładzie na 3cmc każdy prędzej czy później puści lejce, częstotliwość się zwiększy a dawki tym bardziej.
Ja wytwałem 4 lata, fizycznie nie mam praktycznie żadnych szkód z tym związanych, ale jeśli mowa o psychice to głowa psuje się niemiłosiernie.
Przy rachunku sumienia wywnioskowałem, że 4 lata temu byłem zupełnie innym lepszym człowiekiem.
RC psują głowę, pod płaszczykiem ”jest fajnie i wszystko kontroluję”.
Nie wmawiajcie sobie, że macie kontrolę nad narkotykami, bo po kilku miesiącach to narkotyki mają kontrolę nad wami, a ludzie którzy naprawdę potrafią się kontrolować to ewenementy i na cały tłum ćpunów których znam, znam tylko jednego, który się kontroluje i od wielu lat sztywno trzyma się ustalonej częstotliwości, dawek i nie zmienia substancji na silniejszą - ale ten gość to raczej nie Ty tylko 1 na 100000. Oczywiście to subiektywna opinia, ale zdaje się, że jest spora szansa na to, że jest trafna.
Miałem podobnie, chociaż ja bym to trochę rozbudował.
Byłem świadomy szkodliwości rc, ale myślałem albo wmawiałem sobie, że będę mógł na tym lecieć długo jeżeli zachowam kontrolę nad częstotliwością i dawkami.
Niestety w tym przykładzie na 3cmc każdy prędzej czy później puści lejce, częstotliwość się zwiększy a dawki tym bardziej.
Ja wytwałem 4 lata, fizycznie nie mam praktycznie żadnych szkód z tym związanych, ale jeśli mowa o psychice to głowa psuje się niemiłosiernie.
Przy rachunku sumienia wywnioskowałem, że 4 lata temu byłem zupełnie innym lepszym człowiekiem.
RC psują głowę, pod płaszczykiem ”jest fajnie i wszystko kontroluję”.
Nie wmawiajcie sobie, że macie kontrolę nad narkotykami, bo po kilku miesiącach to narkotyki mają kontrolę nad wami, a ludzie którzy naprawdę potrafią się kontrolować to ewenementy i na cały tłum ćpunów których znam, znam tylko jednego, który się kontroluje i od wielu lat sztywno trzyma się ustalonej częstotliwości, dawek i nie zmienia substancji na silniejszą - ale ten gość to raczej nie Ty tylko 1 na 100000. Oczywiście to subiektywna opinia, ale zdaje się, że jest spora szansa na to, że jest trafna.
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?
