Jak dla mnie, bardzo się różnią, mam oba przed sobą. Ten od pabla jest delikatnie kremowy, łatwiej się kruszy, natomiast ten od HL jest bielutki i suchy. Jeśli chodzi o działanie, NEP od Pablo strasznie się ślimaczy i bardzo długo się ładuje. NEP od HL bardzo szybko i intensywnie wchodzi. Jeśli chodzi o vapo, to Pablo trzeba bardzo powoli ogrzewać, też długo się czeka, ale działanie tych buszków, się jakby kumuluje i po 5 tym buszku już mamy ciężką głowę. Ten od HL bardzo szybko wchodzi i tak samo szybko znika zamroczenie powodowane intensywnym wejściem. Tak Pablo jak HL ładnie się topią. Oba są godne uwagi.
Jako że temat jest o NEPie od HL to opowiem trochę o nim. Ładnie współpracuje z pregabaliną, uwidacznia półprzezroczyste halucynacje. Raz prawie spadłem z krzesła jak złapałem dużego buszka. Także jest grubo. Materiał godny uwagi.