Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Odstawianie opioidów - sposób (prawie)bezbolesny.
wwojtuss ja brałem opio 4 lata zanim się uzależnilem. Poważnie. Paczka kodeiny raz na tydzień, miesiąc, czasem pół roku.. ale nasionko zostało posadzone.
Tak samo jak w żyłę dałem 1 raz, półtora roku nie myślałem nawet żeby powtórzyć. Chujowa porada.
Alkohol to ostateczność, stary, jak organizm ci siada, a do tego musi przerobić alkohol, to pozdro, sprawdź i daj znać jak się będziesz czuł. Ja kilka razy byłem zmuszony, ale tak jak mówię, w ostateczności, gdyby było mega chujowo.
PS: to nie porada, ale osobiście palę alfę 24/7 do odcinki z wycieńczenia i 5 dzień trzeźwości aktualnie. Złamałem się, i na redukcji skusiłem się wziąć wiecej. Ostatnio właśnie tak przeszedłem detoks, że od rana do blackoutu alfa, 10g przerobiłem w 2 tyg, ale nie polecam nikomu. Szczególnie, że ja mam pozytywnie najebane w głowie i nie mam strasznych schiz prawie nigdy. Niestety ale wróciłem do opio, jednak myślę że góra 2 dni i będę czuł się okej już nawet bez alfy.
Przepraszam za brak kultury, ale właśnie takie pierdolenie prowadzi do uzależnienia. "Umiar" to ILUZJA przy opio czy benzo. To gówno zakrada się tak niepostrzeżenie, że nie wiesz kiedy, a nagle codziennie kupujesz thiocodiny. Twój mózg przekona sam siebie żeby przycpac, za chuja nie zczaisz, że to mechanizmy uzależnienia dopóki nie zaczniesz próbować rzucać.
Tak samo jak w żyłę dałem 1 raz, półtora roku nie myślałem nawet żeby powtórzyć. Chujowa porada.
Alkohol to ostateczność, stary, jak organizm ci siada, a do tego musi przerobić alkohol, to pozdro, sprawdź i daj znać jak się będziesz czuł. Ja kilka razy byłem zmuszony, ale tak jak mówię, w ostateczności, gdyby było mega chujowo.
PS: to nie porada, ale osobiście palę alfę 24/7 do odcinki z wycieńczenia i 5 dzień trzeźwości aktualnie. Złamałem się, i na redukcji skusiłem się wziąć wiecej. Ostatnio właśnie tak przeszedłem detoks, że od rana do blackoutu alfa, 10g przerobiłem w 2 tyg, ale nie polecam nikomu. Szczególnie, że ja mam pozytywnie najebane w głowie i nie mam strasznych schiz prawie nigdy. Niestety ale wróciłem do opio, jednak myślę że góra 2 dni i będę czuł się okej już nawet bez alfy.
(16.03.2026, 23:49)Bortak42 napisał(a): Też z tym się polecam zapoznać co do odstawiania opioidów: https://dopal.org/showthread.php?tid=6361
(21.03.2026, 23:07)Konrad Curze napisał(a): wwojtuss
Masz rację, że tego typu przygody wynikają z braku umiaru, ale chyba lepiej trzymać się zasady nie ruszania tych grup substancji niż potencjalnego wpadnięcia w nie (zwłaszcza jeżeli jednostka wie, że ma tendencje do nadużywania depresantów).
No a co do szkodliwości alkoholu - uroki bycia używką akceptowaną kulturowo.
Przepraszam za brak kultury, ale właśnie takie pierdolenie prowadzi do uzależnienia. "Umiar" to ILUZJA przy opio czy benzo. To gówno zakrada się tak niepostrzeżenie, że nie wiesz kiedy, a nagle codziennie kupujesz thiocodiny. Twój mózg przekona sam siebie żeby przycpac, za chuja nie zczaisz, że to mechanizmy uzależnienia dopóki nie zaczniesz próbować rzucać.

