04.05.2026, 11:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.05.2026, 11:17 przez Headshotsolider.)
Wracam do pl. Wieczorem wrzucę fotki sortu tego emdeka...wracając do rozkminki o braku dopaminy w tym sorcie...dwa dni przed testem miałem dwudniowy przelot z kokaina w Trójmieście...czy jest możliwe, że to przez to obecny brązowy sort wydawał mi się bardziej leniwy niż wersja szampańska która jadłem kiedyś? Wieczorem jestem umówiony na chemsex z psiapsi i właśnie mam dylemat czy po dwutygodniowej pełnej aktywnosci przerwie, mocnej w suplementacji ten sort zadziała bardziej energetycznie, czy może lepiej ogarnąć sobie coś innego..hmm...ma ktoś porównanie z innymi sortami żeby obiektywnie mógł się wypowiedzieć czy ten brąz po prostu już jest taki leniwy