Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
3-CMC Ice - Opinie o produkcie
Cześć misiaki, wracam po mojej (nie)krótkiej przerwie, podczas której delektowałem się tym oto specyfikiem, ale też się świetnie regenerowałem po.
Zamówiłem sobie na majówkę co prawda 4mmc, które gdzieś zaginęło, więc w zamian wybrałem ten specyfik, którego już bardzo dawno nie zajadałem i trochę się bałem, bo nienawidzę domestosowego spływu.
Zapach miał typowy dla tego odczynnika, jednak przeżyłem ogromny pozytywny szok, kiedy przy spływie praktycznie w ogóle tego smaku nie było.
Działanie było niemalże natychmiastowe, libido mocno w górę, bania też dobrze fazowała, schizów nie było, jednak zjazd odczułem trochę mocniej. Całe szczęście trwał on aż jeden dzień. Zapewne dzięki pięknej pogodzie udało mi się już na drugi dzień wrócić na rower i zebrać siły.
Z racji opóźnień w dostawie skończyłem w zeszły weekend, miałem wejść tu wcześniej ale nie miałem zbytnio czasu. Z mojego poprzedniego dość nieudanego fazowania wyciągnąłem jakies wnioski, bo aż tak nie przeginałem pały, ale myślę że z czasem wyrobię sobie ten nawyk, by grzecznie się zajadać.
Taką tylko krótką reckę chciałem zapodać, zapewne do jakiegoś poprzedniego sortu, ale naprawdę pozytywnie oceniam. Brak chlorowego spływu to był naprawdę cud, chyba się przeproszę z tymi chemikaliami, skoro mefka ciągle brak.
Zamówiłem sobie na majówkę co prawda 4mmc, które gdzieś zaginęło, więc w zamian wybrałem ten specyfik, którego już bardzo dawno nie zajadałem i trochę się bałem, bo nienawidzę domestosowego spływu.
Zapach miał typowy dla tego odczynnika, jednak przeżyłem ogromny pozytywny szok, kiedy przy spływie praktycznie w ogóle tego smaku nie było.
Działanie było niemalże natychmiastowe, libido mocno w górę, bania też dobrze fazowała, schizów nie było, jednak zjazd odczułem trochę mocniej. Całe szczęście trwał on aż jeden dzień. Zapewne dzięki pięknej pogodzie udało mi się już na drugi dzień wrócić na rower i zebrać siły.
Z racji opóźnień w dostawie skończyłem w zeszły weekend, miałem wejść tu wcześniej ale nie miałem zbytnio czasu. Z mojego poprzedniego dość nieudanego fazowania wyciągnąłem jakies wnioski, bo aż tak nie przeginałem pały, ale myślę że z czasem wyrobię sobie ten nawyk, by grzecznie się zajadać.
Taką tylko krótką reckę chciałem zapodać, zapewne do jakiegoś poprzedniego sortu, ale naprawdę pozytywnie oceniam. Brak chlorowego spływu to był naprawdę cud, chyba się przeproszę z tymi chemikaliami, skoro mefka ciągle brak.
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność

