(27.07.2025, 04:05)Konrad Curze napisał(a): Można klasyczne izotoniki, ale jak się kończą w trakcie brania polecam taki domowej roboty wywar:
- solidny plaster cytryny (witamina C, smak)
- trochę startego imbiru (zmniejsza mdłości, pomaga z tętnem)
- trochę cynamonu (też pomaga na tętno)
- szczypta soli (poprawia nawodnienie i daje trochę elektrolitów)
- szczypta sody oczyszczonej (te same powody co z solą)
- miód (żeby dało się to wypić, cukry dadzą trochę energii organizmowi, zawiera antyoksydanty, które wspierają organizm podczas brania stimów)
jusz widzę jak nadupcony jakimś ketonem czy tam innym stymelejtem odmierzasz sobie to wszystko a potem to pijesz
na niektórych używkach wręcz jest odrzut od picia i nie da się nic przełknąć jak miała bym tam dodac cynamonu czy miodu i poczuc ten smak jeszcze z sodą ja pierdolę... nie nie
zwykła woda mineralna ew. jakiś sok 100% to najlepsze co może być podczas przygody... a potem to wiadomo zarzucic witaminki coś zjeść to podstawa,
browarek ogólnie mi się zawsze sprawdzał ale przestałam już dawno temu pić cokolwiek związanego z alko