19.07.2026, 13:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.07.2026, 13:02 przez Gumiś.)
Smród smrodowi nierówny, organizm organizmowi również. Jednak zobaczyłem jedną zależność. Mianowicie czystość sortu (w moim przypadku mówimy o 4mmc) przeciągu jakiegoś tam okresu czasu pobierałem od Pawua mmcki. Raz mialem brązowy puder, który jebał okrutnie, raz żółty kryształ z zapachem wyczuwalnym ale nie takim jak ten puder, a innym razem praktycznie keton bez zapachu. W skali potliwości i zapachu, który przy mnie się utrzymywał to ten puder wygrywał. Z 4-5 dni śmierdziało ode mnie octem na kilometr, kryształ żółtawy też dawał mi ten nietuzinkowy zapach octu albo ogórka kiszonego ale tylko przez dobę. A ten ostatni to nic a nic. Nie wiem czy koledzy z forum mają podobnie, ale u mnie tak to wyglądało.