tr***hop.co*
01.09.2026, 20:43
Ok. No to ten tego
(sorki za to że fotki wygasły, następnym razem postaram się wkleić na inny hosting obrazów ;X)
Otóż polecam gorąco! Przez te ostatnie niecałe 2 tygodnie to takie rzeczy się tu działy... takie rzeczy! Szczytem było chyba wzięcie 30 mg poprzedzone 120mg magnezu*, wrzucenie sobie playlisty undergroundowych mixów acid/industrial techno i rozpłynięcie się ego w kosmos w stopniu takim , że tutaj 20 minut na Ziemi mija, a przez te 20 minut ja spędzam 5 godzin czując jak wszystko co kiedykolwiek istniało i będzie istnieć, przetwarza się przeze mnie jak przez jakąś Boską maszynę i wychodzi takie samo jak było przedtem, ale naznaczone tym że ja to wszystko rozkminiłam, zatwierdziłam i swoją opinię wystawiłam jak jakiś jebany Boski kontrol. Było to, jak kręcenie się na spirali, która obraca się coraz szybciej i mocniej i coraz więcej informacji przez mój umysł przechodzi, coraz bardziej tracę kontakt z rzeczywistością aż w końcu osiąga apogeum prędkości i intensywności i zaczyna się odkręcać spowrotem i zaczyna mnie 'zwalniać' z roboty spowrotem i wypuszczać do rzeczywistości... Przez kilka godzin potem nie mogłam się ogarnąć, chyba usiadłam dupą gdzieś na okulary po drodze bo mi się wygięły ale gadając z ziomkami na telegramie po fakcie to jeszcze im mówiłam że geometria i grawitacja w realnym świecie się wydają dalej dla mnie troche obce i 'pokrzywione' i będę musiała się przespać i wstać rano i na trzeźwo ocenić czy one faktycznie są wykoślawione czy mi się tylko tak wydaje
(są, ale je naprawiłam spokojnie także git)
Oprócz tego brałam jeszcze parę razy 15-30 mg i też było podobnie ale nie aż do takiego jebanego efektu. Czytaj, super muzyka wchodzi, (aczkolwiek czasami potrafi brzmieć bardziej 'metalicznie i płytko' a czasami bardziej 'ciepło i kosmicznie' ,ale ja tak to mam po wszystkich dyso), ego się rozpływa, filozoficzno spirytualistyczne kosmologiczne rozkminy, wszystkie ulubione zajęcia zdają się jakby były przeznaczone tylko dla ciebie, jakbyś TY, TAK, WŁAŚNIE TY, się urodził bezpośrednio stworzony i PRZEZNACZONYCH do ćpania odczynników NMDA-jebnych i robienia tych właśnie rzeczy. Jeśli chodzi o rzekome działanie stymulujące, to szczerze albo ja nie zauważyłam za bardzo, albo tolerancja na tenże efekt się wyrabia szybciej niż na efekt dysocjacyjny, bo pierwsze 2 3 razy coś tam poczułam że troszkę mi wali w serce przez pierwsze 30 min i tak bardziej mnie motywacja łapie i chcę mi się ruszać (zwłaszcza ze względu na to że znieczulenie ciała też już wchodzi więc tak lekko bardziej i żwawo do np sprzątania chałupy) ale oprócz tych pierwszych 2 razów to już nie za bardzo, teraz to już ładuje się raczej imho bezpośredno stan dysocjacyjny. Aczkolwiek na dzień co dzień to ja zazwyczaj się wspieram kawą i energetykami a ostatnio to jakoś już nawet ani nie chce mi się ich pić aż tak za bardzo ani też nie czuję tak wielkiej potrzeby, więc może podświadomie coś tam się dzieje w tym zakresie? Nie wiem, szczerze mówiąc. W następnym miesiącu postaram się uzupełnić zapasy tego specyfiku , i pewnie też spróbuję ichniego 3-meo-pce bo jeszcze nie próbowałam a podoba mi się że podobno to i również trzepie sigmę i sero co lubię ^^
No brzmi to jakoś mega schizowo w ogóle,nigdy nie pisałam jeszcze trip reportów także chujowo to pewnie robię (może kiedys? Nie pamiętam, stara jestem ;p a prawdopodobnie też nie po polsku bo częściej w angielskojęzycznych internetach siedzę jeśli chodzi o takie tematy) i pewnie też powinnam wrzucić to do tematu o substancje zamiast wrzucać tutaj , ale no.. jako że już obiecałam że jeszcze raz się odezwę, a nie będę przecież nabijać sobie postów w kilku miejscach na raz
* (biorę sobie magnez codziennie ze względu na to że pomaga mi na pewne kwestie neurologiczne, ale ostatnio zauważam, że faktycznie to co mówią na psychonautwiki, że magnez boostuje specyfiki które wpływają na receptory NMDA, co na początku brałam ze szczyptą soli, ale potem jak zaczęłam wrzucać magnez centralnie bezpośredniu przed zażyciem specyfiku to chyba jednak w moim przypadku się okazuje że coś wtym musi być tak mnie się wydaje
i tak przy okazji jak już jesteśmy w tym temacie to w moim przypadku magnez negatywnie współgra z deksem, jakby deksiarze się tu również znaleźli, także na początku się wahałam go znowu zacząć łykać ale teraz robię to za każdym razem przed o-pce. Dziwna sprawa...)
(sorki za to że fotki wygasły, następnym razem postaram się wkleić na inny hosting obrazów ;X)Otóż polecam gorąco! Przez te ostatnie niecałe 2 tygodnie to takie rzeczy się tu działy... takie rzeczy! Szczytem było chyba wzięcie 30 mg poprzedzone 120mg magnezu*, wrzucenie sobie playlisty undergroundowych mixów acid/industrial techno i rozpłynięcie się ego w kosmos w stopniu takim , że tutaj 20 minut na Ziemi mija, a przez te 20 minut ja spędzam 5 godzin czując jak wszystko co kiedykolwiek istniało i będzie istnieć, przetwarza się przeze mnie jak przez jakąś Boską maszynę i wychodzi takie samo jak było przedtem, ale naznaczone tym że ja to wszystko rozkminiłam, zatwierdziłam i swoją opinię wystawiłam jak jakiś jebany Boski kontrol. Było to, jak kręcenie się na spirali, która obraca się coraz szybciej i mocniej i coraz więcej informacji przez mój umysł przechodzi, coraz bardziej tracę kontakt z rzeczywistością aż w końcu osiąga apogeum prędkości i intensywności i zaczyna się odkręcać spowrotem i zaczyna mnie 'zwalniać' z roboty spowrotem i wypuszczać do rzeczywistości... Przez kilka godzin potem nie mogłam się ogarnąć, chyba usiadłam dupą gdzieś na okulary po drodze bo mi się wygięły ale gadając z ziomkami na telegramie po fakcie to jeszcze im mówiłam że geometria i grawitacja w realnym świecie się wydają dalej dla mnie troche obce i 'pokrzywione' i będę musiała się przespać i wstać rano i na trzeźwo ocenić czy one faktycznie są wykoślawione czy mi się tylko tak wydaje
(są, ale je naprawiłam spokojnie także git)Oprócz tego brałam jeszcze parę razy 15-30 mg i też było podobnie ale nie aż do takiego jebanego efektu. Czytaj, super muzyka wchodzi, (aczkolwiek czasami potrafi brzmieć bardziej 'metalicznie i płytko' a czasami bardziej 'ciepło i kosmicznie' ,ale ja tak to mam po wszystkich dyso), ego się rozpływa, filozoficzno spirytualistyczne kosmologiczne rozkminy, wszystkie ulubione zajęcia zdają się jakby były przeznaczone tylko dla ciebie, jakbyś TY, TAK, WŁAŚNIE TY, się urodził bezpośrednio stworzony i PRZEZNACZONYCH do ćpania odczynników NMDA-jebnych i robienia tych właśnie rzeczy. Jeśli chodzi o rzekome działanie stymulujące, to szczerze albo ja nie zauważyłam za bardzo, albo tolerancja na tenże efekt się wyrabia szybciej niż na efekt dysocjacyjny, bo pierwsze 2 3 razy coś tam poczułam że troszkę mi wali w serce przez pierwsze 30 min i tak bardziej mnie motywacja łapie i chcę mi się ruszać (zwłaszcza ze względu na to że znieczulenie ciała też już wchodzi więc tak lekko bardziej i żwawo do np sprzątania chałupy) ale oprócz tych pierwszych 2 razów to już nie za bardzo, teraz to już ładuje się raczej imho bezpośredno stan dysocjacyjny. Aczkolwiek na dzień co dzień to ja zazwyczaj się wspieram kawą i energetykami a ostatnio to jakoś już nawet ani nie chce mi się ich pić aż tak za bardzo ani też nie czuję tak wielkiej potrzeby, więc może podświadomie coś tam się dzieje w tym zakresie? Nie wiem, szczerze mówiąc. W następnym miesiącu postaram się uzupełnić zapasy tego specyfiku , i pewnie też spróbuję ichniego 3-meo-pce bo jeszcze nie próbowałam a podoba mi się że podobno to i również trzepie sigmę i sero co lubię ^^
No brzmi to jakoś mega schizowo w ogóle,nigdy nie pisałam jeszcze trip reportów także chujowo to pewnie robię (może kiedys? Nie pamiętam, stara jestem ;p a prawdopodobnie też nie po polsku bo częściej w angielskojęzycznych internetach siedzę jeśli chodzi o takie tematy) i pewnie też powinnam wrzucić to do tematu o substancje zamiast wrzucać tutaj , ale no.. jako że już obiecałam że jeszcze raz się odezwę, a nie będę przecież nabijać sobie postów w kilku miejscach na raz

* (biorę sobie magnez codziennie ze względu na to że pomaga mi na pewne kwestie neurologiczne, ale ostatnio zauważam, że faktycznie to co mówią na psychonautwiki, że magnez boostuje specyfiki które wpływają na receptory NMDA, co na początku brałam ze szczyptą soli, ale potem jak zaczęłam wrzucać magnez centralnie bezpośredniu przed zażyciem specyfiku to chyba jednak w moim przypadku się okazuje że coś wtym musi być tak mnie się wydaje
i tak przy okazji jak już jesteśmy w tym temacie to w moim przypadku magnez negatywnie współgra z deksem, jakby deksiarze się tu również znaleźli, także na początku się wahałam go znowu zacząć łykać ale teraz robię to za każdym razem przed o-pce. Dziwna sprawa...)
psychodysleptyczka :3
| Wiadomości w tym wątku |
|
tr***hop.co* - przez horsii - 04.05.2023, 15:34
RE: tr***hop.co* - przez fiodor - 04.05.2023, 17:14
RE: tr***hop.co* - przez voice.of.voiceless - 04.05.2023, 18:49
RE: tr***hop.co* - przez voice.of.voiceless - 11.10.2024, 10:52
RE: tr***hop.co* - przez Mglus808 - 19.10.2024, 13:17
RE: tr***hop.co* - przez horsii - 19.10.2024, 13:48
RE: tr***hop.co* - przez voice.of.voiceless - 19.10.2024, 13:50
RE: tr***hop.co* - przez Mglus808 - 19.10.2024, 15:18
RE: tr***hop.co* - przez horsii - 21.11.2024, 12:42
RE: tr***hop.co* - przez horsii - 20.06.2025, 20:21
RE: tr***hop.co* - przez horsii - 02.07.2025, 17:03
RE: tr***hop.co* - przez horsii - 10.10.2025, 11:46
RE: tr***hop.co* - przez horsii - 16.10.2025, 16:00
RE: tr***hop.co* - przez jimirison1 - 27.04.2026, 17:39
RE: tr***hop.co* - przez doxyou - 27.04.2026, 22:12
RE: tr***hop.co* - przez Krecik - 21.07.2026, 22:03
RE: tr***hop.co* - przez luna - 17.08.2026, 07:05
RE: tr***hop.co* - przez luna - 20.08.2026, 08:16
RE: tr***hop.co* - przez luna - 01.09.2026, 20:43
RE: tr***hop.co* - przez NickleBlack - 02.09.2026, 10:14
RE: tr***hop.co* - przez Skittles - 02.09.2026, 06:58
RE: tr***hop.co* - przez warnouzzz - 02.09.2026, 11:16
RE: tr***hop.co* - przez GlasshanD - 02.09.2026, 11:45
|

