Pusta stymulacja po NEP
11.09.2026, 22:22
Przy atakach paniki, to polewanie nadgarstków i karku lodowatą wodą potrafi mega pomóc.
A na samo zaśnięcie i ogólnie zwałe, to tak. Magnez w końskiej dawce (dziennie zalecane jest 300-400mg, ale w kryzysowych sytuacjach, jednorazowo można podać nawet 1000+ - konsultowane z osobą medyczną), jakiś potas jeśli masz, witamina C 1-2g, jakiś neurovit, albo od biedy zwykły bcomplex, melatonina, olej CBD że 30% (ja tego lałem pod jęzor tyle, ile się zmieściło), melisa, prysznic kurwa koniecznie, nawet jak nie masz siły i do łóżka przy zgaszonym świetle nie skupiając uwagi na jakichkolwiek myślach.
Jak tętno Ci zejdzie do 100 albo mniej, to możesz na siłę zarzucić jakiś ketrel/hydroksyzynę. (Dostaniesz od każdego rodzinnego na uspokojenie/bezsenność).
A na samo zaśnięcie i ogólnie zwałe, to tak. Magnez w końskiej dawce (dziennie zalecane jest 300-400mg, ale w kryzysowych sytuacjach, jednorazowo można podać nawet 1000+ - konsultowane z osobą medyczną), jakiś potas jeśli masz, witamina C 1-2g, jakiś neurovit, albo od biedy zwykły bcomplex, melatonina, olej CBD że 30% (ja tego lałem pod jęzor tyle, ile się zmieściło), melisa, prysznic kurwa koniecznie, nawet jak nie masz siły i do łóżka przy zgaszonym świetle nie skupiając uwagi na jakichkolwiek myślach.
Jak tętno Ci zejdzie do 100 albo mniej, to możesz na siłę zarzucić jakiś ketrel/hydroksyzynę. (Dostaniesz od każdego rodzinnego na uspokojenie/bezsenność).
Ona łyka jak pelikan, to jedyna wada - ale jej głupot ten chłop naopowiada

