NEP - Opinie o produkcie
29.09.2026, 13:22
Doprecyzowując to co napisał Kiertnik - NDRI blokują wychwyt zwrotny ze szczeliny synaptycznej do pęcherzyków. Finalnie niezupełnie jest jej więcej (może tylko chwilowo), tylko przede wszystkim zostaje tam dłużej.
Czyli podczas niektórych czynności (np. słuchanie muzyki) dopamina jest uwalniana i trafia z pęcherzyków do szczeliny synaptycznej. Naturalnie po pewnym czasie by wróciła, a po zażyciu NDRI zostaje dłużej i dłużej stymuluje np. poczucie nagrody.
Nie powiedziałbym, że NDRI działają lepiej od releaserów, nawet przy deficytach monoaminowych, ale to już jest temat do dłuższej dyskusji.
Aczkolwiek "gdy dopaminy mamy mniej" to powiedziałbym, że właśnie releaser, a nie NDRI "zadziała prawie zawsze, bo chcąc niechcąc odwróci kierunek i wyciągnie nawet resztki.
Zauważ, że feciarze potrafią lecieć nawet po tydzień, a stimiarze zazwyczaj kończą imprezę po kilku dniach, bo niby działa, ale nie tak samo.
Czyli podczas niektórych czynności (np. słuchanie muzyki) dopamina jest uwalniana i trafia z pęcherzyków do szczeliny synaptycznej. Naturalnie po pewnym czasie by wróciła, a po zażyciu NDRI zostaje dłużej i dłużej stymuluje np. poczucie nagrody.
Nie powiedziałbym, że NDRI działają lepiej od releaserów, nawet przy deficytach monoaminowych, ale to już jest temat do dłuższej dyskusji.
Aczkolwiek "gdy dopaminy mamy mniej" to powiedziałbym, że właśnie releaser, a nie NDRI "zadziała prawie zawsze, bo chcąc niechcąc odwróci kierunek i wyciągnie nawet resztki.
Zauważ, że feciarze potrafią lecieć nawet po tydzień, a stimiarze zazwyczaj kończą imprezę po kilku dniach, bo niby działa, ale nie tak samo.

