Jestem po drobnej degustacji . 3 osoby testujace . 1 wyspana normalna , nie zmęczona na pytanie jak tam. Odpowiedź była krótka i zwiezla: picie, mocne, jak ja wrócę rowerem do domu. 2 osoby kolejna po 2 nockach na cukierkach i innych chemikalia. Pierwsze sniffy nieduże ze względu na odrzucając zapach jakby spirytusu lub czegoś innego bardzo śmierdzący jak nigdy. Po zaaplikowaniu sniffów smak sie zrobił znajomy zapach również. Gorzko ewidentnie tak jak powinno być. Na oczy wjechały stany rozplywania. Speeda mało. Euforia wyczuwalna. Nastepne sniffy większe wiadomo i odrazu inaczej wjechało. Ale nie mogę dać 100 procentowej opini z powodu ze organizm po wekendzie wykończony. Na dniach napewno powtórzymy bede mógł dodać coa więcej. Bryły ładne duże zbite kryształy dawno takich nie widziałem jedna bryła myślę po około 50g ma. Kruszy sie łatwo. Kolor jednolitt po skruszony. Nie za suche nie za mokre. Ogólnie na dzien dzisiejszy mocne 6 na 10. Kolega co wcześniej pisał opinie chyba dostał całkiem co innego niż ja.