Martin niee, to węglowodór o dośc nietypowym kształcie sześcianu. Tutaj dokładnie chodzi o zastąpienie nim benzenu w przypadku struktur leków itd. - to dałoby możliwość tworzenia bardziej precyzyjnych związków jeśli chodzi o wiązanie do konkretnych receptorów i tym podobnych. No a jak wiadomo jak się tak z lekami da mącić, to z ćpaniem to samo. Możliwości multum, ale jak na razie takie manerwy są zbyt słabo zbadane, a nawet jakby takowe leki byłyby już jakoś tam opracowane w pewnym stopnniu, to sam proces masowej produkcji wydaje się być na razie zbyt skomplikowany i za drogi nawet dla koncernów farmaceutycznych, nie mówiąc o tym żeby w rozsądnych kosztach wykonali to goście od klefedronu.