Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
"Kokainowe łososie" jako sposób badania problemu narkotyków w ściekach
28.04.2026, 20:03
„Kokainowe łososie” jako sposób badania problemu narkotyków w ściekach
![[Obrazek: image.png]](https://i.ibb.co/k296013P/image.png)
Eksperyment przeprowadzony na szwedzkim jeziorze Vättern pokazał, że narkotyki pochodzące ze ścieków zmieniają zachowanie ryb, zagrażając ekosystemom — informuje „Science of the Total Environment”.
W badaniu wzięło udział 105 młodych łososi. Podzielono je na trzy grupy: kontrolną oraz dwie eksperymentalne. Rybom z grup eksperymentalnych wszczepiono urządzenia stopniowo podające kokainę oraz jej metabolit — benzoiloekgoninę, czyli substancję najczęściej trafiającą do rzek wraz ze ściekami.
Po czterech tygodniach wyniki były zaskakujące: „kokainowe łososie” przepłynęły 1,9 razy większy dystans i rozprzestrzeniły się na obszarze o 12,3 km większym niż ryby z grupy kontrolnej. Ich zachowanie uległo zmianie — ryby poruszały się chaotycznie, jak w amoku.
Zwraca się uwagę, że w ostatnich latach ślady kokainy wykrywa się w rzekach Europy, USA i Azji. Źródłem są ścieki: ludzie zużywają rocznie nawet do 1000 ton kokainy, a oczyszczalnie nie radzą sobie z usuwaniem jej metabolitów i produktów rozkładu.
Według danych ONZ stężenie narkotyków w wodzie rośnie: w Londynie rzeka Tamiza zawiera do 100 ng/l kokainy, a w Szwecji wartości są podobne. Wpływa to nie tylko na ryby, ale na cały łańcuch pokarmowy — od planktonu po ptaki.
źródło: aipsin // https://aipsin.com/news/563/
![[Obrazek: image.png]](https://i.ibb.co/k296013P/image.png)
Eksperyment przeprowadzony na szwedzkim jeziorze Vättern pokazał, że narkotyki pochodzące ze ścieków zmieniają zachowanie ryb, zagrażając ekosystemom — informuje „Science of the Total Environment”.
W badaniu wzięło udział 105 młodych łososi. Podzielono je na trzy grupy: kontrolną oraz dwie eksperymentalne. Rybom z grup eksperymentalnych wszczepiono urządzenia stopniowo podające kokainę oraz jej metabolit — benzoiloekgoninę, czyli substancję najczęściej trafiającą do rzek wraz ze ściekami.
Po czterech tygodniach wyniki były zaskakujące: „kokainowe łososie” przepłynęły 1,9 razy większy dystans i rozprzestrzeniły się na obszarze o 12,3 km większym niż ryby z grupy kontrolnej. Ich zachowanie uległo zmianie — ryby poruszały się chaotycznie, jak w amoku.
Zwraca się uwagę, że w ostatnich latach ślady kokainy wykrywa się w rzekach Europy, USA i Azji. Źródłem są ścieki: ludzie zużywają rocznie nawet do 1000 ton kokainy, a oczyszczalnie nie radzą sobie z usuwaniem jej metabolitów i produktów rozkładu.
Według danych ONZ stężenie narkotyków w wodzie rośnie: w Londynie rzeka Tamiza zawiera do 100 ng/l kokainy, a w Szwecji wartości są podobne. Wpływa to nie tylko na ryby, ale na cały łańcuch pokarmowy — od planktonu po ptaki.
źródło: aipsin // https://aipsin.com/news/563/
29.04.2026, 07:06
Teraz będzie tak, że kupując koks, diler wręczy ci rybę
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży gdy się nią dzieli.
29.04.2026, 21:09
Co w wynikach tych badań jest zaskakujące?
To, że ryby którym podawano stymulant przepłynęły więcej? WOW! Kto by pomyślał?!
To, że ryby którym podawano stymulant przepłynęły więcej? WOW! Kto by pomyślał?!
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?
29.04.2026, 21:23
Kiedyś opowiadałem tą historię na czacie - Miałem psa, chihuahue.
Jak byłem w ciągu i chusteczki ze swoimi smarkami rzucałem na podłogę, to pies je żarł i chodził wyturbiony razem ze mną. To jest 100% true story, miałem psa ćpuna.
Jak byłem w ciągu i chusteczki ze swoimi smarkami rzucałem na podłogę, to pies je żarł i chodził wyturbiony razem ze mną. To jest 100% true story, miałem psa ćpuna.
Dlaczego kmiocie klaszczesz tylko gdy słyszysz poprawność?
29.04.2026, 21:35
To mój pies dawno, z 10 lat temu, wpierdolił mój klonazolam. Miałem na stole rozsypane zielone tabletki 0,5mg od świętej pamięci primasorta.ru, wyszedłem do kuchni, a ten kudłaty skurwiel wlazł na krzesło i z krzesła na stół, i zaczął je lizać, zeżarł na pewno jedną, pozostałe tak rozpaćkał, rozsmarował językiem, kurwa jak przyszedłem to myslalem że sie przewróce jak to zobaczyłem.
On się z kolei przewracać zaczął dopiero po jakichś 20-30 minutach. Tak się porobił jebany że nie miał siły ustać, idąc głową w ściane przyjebał nie raz. Ja się śmiałem z niego strasznie, a on to był taki że zawsze warczał, szczekał jak ktoś się ewidentnie z niego brechtał mocno, no ale tutaj nie miał na to siły, jakby chciał a nie mógł. Wziąłem przygłupa na łóżko i poszedł spać. Pilnowałem go tam pote, wiadomo, ale wiedziałem że siłą rzeczy to przejdzie mu bomba niedługo i nic mu nie będzie, bo przecież benzodiazepiny są genialnie bezpieczne w porównaniu do poprzedzających je środków nasennych ™ (na przykład takich barbituranów którymi się dalej usypia psy i koty, permanentnie).
On się z kolei przewracać zaczął dopiero po jakichś 20-30 minutach. Tak się porobił jebany że nie miał siły ustać, idąc głową w ściane przyjebał nie raz. Ja się śmiałem z niego strasznie, a on to był taki że zawsze warczał, szczekał jak ktoś się ewidentnie z niego brechtał mocno, no ale tutaj nie miał na to siły, jakby chciał a nie mógł. Wziąłem przygłupa na łóżko i poszedł spać. Pilnowałem go tam pote, wiadomo, ale wiedziałem że siłą rzeczy to przejdzie mu bomba niedługo i nic mu nie będzie, bo przecież benzodiazepiny są genialnie bezpieczne w porównaniu do poprzedzających je środków nasennych ™ (na przykład takich barbituranów którymi się dalej usypia psy i koty, permanentnie).

