Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Ketamina
30.03.2026, 18:24
Nom morduhna ketamina straszna skala u hajlafa teraz zaczyba se w chuja lecieć nepa też miał chujowego ostatnio aż się wkurwiłem i zamuwilem u escobara
https://dopal.org/showthread.php?tid=491...#pid150750
Napisałem że teraz słaba bo strasznie się zjebała nie wiem co oni robiom i m się to niepodoba morduho
https://dopal.org/showthread.php?tid=491...#pid150750
Napisałem że teraz słaba bo strasznie się zjebała nie wiem co oni robiom i m się to niepodoba morduho
13.04.2026, 12:54
Próbował ktoś na własną rękę dawkować jak w programie? Podanie w formie spray'a najbardziej mnie interesuje
Wczoraj, 22:50
Swoją drogą z czym byście łączyli ketę? Są takie klasyki jak jak MDMA, buszek, LSD, a oprócz nich...
4 godzin(y) temu
Może nie jest to najbezpieczniejszy mix, ale rzeczywiście słyszałem co nie co o kecie z alko.
4 godzin(y) temu
Konrad Curze a czamu od razu o mixach piszesz?
zarzuć to... czy tamto ... zobacz jak działa ... a o mixach sobie zaklep że to najgorsze co możesz w świecie narkotyków robić
są mixy lepsze/gorsze ale ogólnie to prowadzi w jedną stronę.
to tak wiesz - dla TFojego dobra...
zarzuć to... czy tamto ... zobacz jak działa ... a o mixach sobie zaklep że to najgorsze co możesz w świecie narkotyków robić
są mixy lepsze/gorsze ale ogólnie to prowadzi w jedną stronę.
to tak wiesz - dla TFojego dobra...
3 godzin(y) temu
DarkSonia
Po pierwsze dlatego, że o samej substancji sporo napisano, natomiast o mixach już trochę mniej - zwłaszcza o takich mniej intuicyjnych. Po drugie, ponieważ w zależności od potencjalnych mixów skład mojego finalnego zamówienia może się różnić. Oczywiście, że bym otwierał na czysto, aby "poczuć" substancję (zwłaszcza w przypadku psychodelików / dysocjantów), obeznać się z nią, tak przeżyć parę ładnych tripów etc. Dopiero po tym etapie wdrażać się w mixowanie.
Wiem, że na wszystko jest czas i miejsce, ale wymaga to też planowania, researchu i przemyślenia - innymi słowy rekonesansu. Równocześnie wiem z doświadczenia, że LSD na samo, a LSD z buszkiem to różnica między niebem a ziemią i że wszystko co czyni sam kwadrat pięknym, jest wprost cudowne z dodatkiem nuty zioła.
A co do niebezpieczeństw mieszania - można łączyć płonący olej z wodą, albo szarlotkę z wanilią - od użytkownika zależy, które wybierze. Tak czy siak, akurat w tym biznesie słów ostrożności nigdy nie za wiele.
Po pierwsze dlatego, że o samej substancji sporo napisano, natomiast o mixach już trochę mniej - zwłaszcza o takich mniej intuicyjnych. Po drugie, ponieważ w zależności od potencjalnych mixów skład mojego finalnego zamówienia może się różnić. Oczywiście, że bym otwierał na czysto, aby "poczuć" substancję (zwłaszcza w przypadku psychodelików / dysocjantów), obeznać się z nią, tak przeżyć parę ładnych tripów etc. Dopiero po tym etapie wdrażać się w mixowanie.
Wiem, że na wszystko jest czas i miejsce, ale wymaga to też planowania, researchu i przemyślenia - innymi słowy rekonesansu. Równocześnie wiem z doświadczenia, że LSD na samo, a LSD z buszkiem to różnica między niebem a ziemią i że wszystko co czyni sam kwadrat pięknym, jest wprost cudowne z dodatkiem nuty zioła.
A co do niebezpieczeństw mieszania - można łączyć płonący olej z wodą, albo szarlotkę z wanilią - od użytkownika zależy, które wybierze. Tak czy siak, akurat w tym biznesie słów ostrożności nigdy nie za wiele.
2 godzin(y) temu
jak to ładnie ujałeś Konrad Curze 
Tylko pamiętaj, że substancję psychoaktywne to nie "szarlotka z vanilią"
Ale widzę, że podchodzisz do tego z głową... życzę udanych lotów!

Tylko pamiętaj, że substancję psychoaktywne to nie "szarlotka z vanilią"

Ale widzę, że podchodzisz do tego z głową... życzę udanych lotów!
1 godzinę temu
Gdybyś spróbowała szarlotki mojej babci, tudzież wypieków mojej byłej. mówiłabyś co innego. A tak już bardziej na serio, wiem - już widziałem odpowiednio wiele razy ryzyko związane z tańcem z tymi substancjami, aby wiedzieć, że nie sięgam po coś tak trywialnego jak zwykłą słodycz.





