Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
3-CMC Ice - Opinie o produkcie
10.03.2026, 12:52
Tak 3cmc ice jest bardzo dobre i pierwsza lina klepie najlepiej szkoda tylko że później już to nie to samo i trochę krótko ale takie jest cmc
W ciągu ostatnich dni testowałem aktualny sort.
Całość dostałem w drobnych kryształkach - tym razem w kolorze mleczno-białym. Najprawdopodobniej złapał trochę wilgoci podczas przechowywania, albo transportu, natomiast subiektywnie nie odbiegał jakością od sortów przezroczystych.
Kryształy twarde, jak zwykle trzeba odrobiny zaangażowania, żeby doprowadzić to do stanu wciągalności.
Przerwy od dopaminergików miałem trochę ponad 2 tygodnie.
Pierwszą nartę zarzuciłem przed pewnym spotkaniem na którym nie miałem okoliczności, żeby dorzucić przez co najmniej 2,5 godziny i już wcześniej przygotowałem się psychicznie, że będę musiał przesiedzieć tam co najmniej godzinę na zjeździe.
Delikatnie się zaskoczyłem, kiedy po 3 godzinach zorientowałem się, że dalej wyraźnie czuję działanie.
Albo to kwestia kondycji mojego organizmu, albo sort zdaje się dużo bardziej wyważony i stabilniejszy w działaniu niż poprzednik. Jest mniej jebnięcia na początku, ale znacznie dłuższy czas działania.
Mimo, że nic nie trwa wiecznie i czas działania jednej linii zmienia się proporcjonalnie do czasu trwania lotu, to tutaj bardzo na plus.
Jeżeli nie chcecie powtórzyć moich błędów i na pół doby porzucić wszelkich obowiązków na rzecz walcowania plastusia i szukania idealnego pornosa, który nie istnieje, to zalecam rozważne dawkowanie
- Innym słowem, libido jest jak zwykle na najwyższym poziomie.
Całość dostałem w drobnych kryształkach - tym razem w kolorze mleczno-białym. Najprawdopodobniej złapał trochę wilgoci podczas przechowywania, albo transportu, natomiast subiektywnie nie odbiegał jakością od sortów przezroczystych.
Kryształy twarde, jak zwykle trzeba odrobiny zaangażowania, żeby doprowadzić to do stanu wciągalności.
Przerwy od dopaminergików miałem trochę ponad 2 tygodnie.
Pierwszą nartę zarzuciłem przed pewnym spotkaniem na którym nie miałem okoliczności, żeby dorzucić przez co najmniej 2,5 godziny i już wcześniej przygotowałem się psychicznie, że będę musiał przesiedzieć tam co najmniej godzinę na zjeździe.
Delikatnie się zaskoczyłem, kiedy po 3 godzinach zorientowałem się, że dalej wyraźnie czuję działanie.
Albo to kwestia kondycji mojego organizmu, albo sort zdaje się dużo bardziej wyważony i stabilniejszy w działaniu niż poprzednik. Jest mniej jebnięcia na początku, ale znacznie dłuższy czas działania.
Mimo, że nic nie trwa wiecznie i czas działania jednej linii zmienia się proporcjonalnie do czasu trwania lotu, to tutaj bardzo na plus.
Jeżeli nie chcecie powtórzyć moich błędów i na pół doby porzucić wszelkich obowiązków na rzecz walcowania plastusia i szukania idealnego pornosa, który nie istnieje, to zalecam rozważne dawkowanie
- Innym słowem, libido jest jak zwykle na najwyższym poziomie.
W kielni zero, a kielon napełnia się
16.04.2026, 23:43
Podzielam zdanie mojego przedmówcy. Temat bardzo skuteczny jeśli chodzi o działanie. Wystarczy zachować odpowiednie przerwy w dożutkach i dopuki nie zapcharz nosa to każda kolejna kreska daje sporo od siebie.
06.05.2026, 16:03
ostatnio na rejon wjechało coś od esco... wyglądało dokładnie jak sorcik 3CMC
nie jestem w stanie stwierdzić czy to stary czy nowy sort ... to wie tylko magazyn ( bo przed chwilą widziałam, żę 3jeczka była w dostawie ale nie mam pojęcia kiedy szaman rejonowy złożył zamówienie )
powiem tak, ludzie wyturbieni chodzili dobrze... dawki szły dość mocne, jeśli chodzi o wypowiadane zdania - szczerze - nie rozumiałam ani słowa.
może to "delikatne" info się komuś przyda.
... bo chyba działa tak jak wielu tego oczekuje ... upie**ala
pozdruFFka
nie jestem w stanie stwierdzić czy to stary czy nowy sort ... to wie tylko magazyn ( bo przed chwilą widziałam, żę 3jeczka była w dostawie ale nie mam pojęcia kiedy szaman rejonowy złożył zamówienie )
powiem tak, ludzie wyturbieni chodzili dobrze... dawki szły dość mocne, jeśli chodzi o wypowiadane zdania - szczerze - nie rozumiałam ani słowa.
może to "delikatne" info się komuś przyda.
... bo chyba działa tak jak wielu tego oczekuje ... upie**ala

pozdruFFka
Nowy Sorcik 3CMC "ICE" prezentuje się następująco:
![[Obrazek: 27c91422f906c.jpg]](https://zapodaj.net/images/27c91422f906c.jpg)
![[Obrazek: acab803c26f1c.jpg]](https://zapodaj.net/images/acab803c26f1c.jpg)
![[Obrazek: 613f16a0c3d59.jpg]](https://zapodaj.net/images/613f16a0c3d59.jpg)
Na dzień dobry trzeba zaznaczyć, iż nie jest to "ICE" jakie bywały w ostatnich czasach na stanie, bo "lodu" z wyglądu to raczej nie przypomina bardziej no wiecie ten "brudny lód" jeśli można by było określić ten kolor pod kontem "dawnego ICE"
Kolor mocny beŻ. Co widać idealnie na foto.
Temat dotarł do labolatorium lekko wilgotny, wskazywała na to mokra "w środku" samarka i mikrokryształki oklejające jej brzegi.
Do tego te większe kryształki się do siebie lepiły.
Pomyślałam sobie, ja pierdolę - nie dość że nie przepadam za chlorami jakoś specjalnie, to jeszcze kolorowy, i do tego k***a mokry.
Ogólnie - nastawienie moje do tego tematu było - takie se...
ale...
przerwa zrobiła swoje, i chęć testów przybrała formę yebać to, lecę z tym.
Ku mojemu zaskoczeniu, temat okazał się bardzo aktywny, aktywował się już po ok 15 minutach od zapodania 130mg metodą sniff
Po ok 30 min pokazał pełne spectrum działania, stan utrzymywał się ok godzina z hakiem ( sporo jak na taką niewielką dawkę )
efekty ( prócz tych pozytywnych )
Brak apetytu, nie chce się nawet pić wody ( a jak się ją spożywa to jak za karę ), takie trochę inne pojęcie ma organizm niż w przypadku 3MMC/4MMC.
Tam jest suchość w ustach ale wiesz, że trzeba coś wypić... jest i parcie na dorzutkę i parcie na picie czegokolwiek bo zwariować można.
A tutaj... mam wyjebongo. Nie wiem czy to dla kogoś może być zaleta czy wada. Opisuję jak to u mnie wygląda.
Z dorzutkami, no hm... no parcie jest... ale o wiele mniejsze niż w przypadku 3MMC/4MMC, o wiele mniejsze. Można by to było zaliczyć nawet na plus. Ale to raczej jest spowodowane tym jak działa sama substancja, no dostarcza troszkę inne wrażenia niż rodzina MMC, stąd ( przynajmniej u mnie ) parcie jest na kontrolowanym poziomie.
Akcję testowania zakończyłam ok 5 rano ( a zaczęłam trochę przed północą ), zostawiając prawie połowę materiału na "potem".
Zjazdu jako takiego, brak.
Przed snem wcisnęłam na siłę serek wiejski, i zasnęłam bez problemu.
Krótkie podsumowanie:
- materiał aktywny - nie jest to najlepsza ( najmocniejsza ) chlorowa trójka jaką miałam okazję testować, ale jeśli chodzi o działanie jest b.spoko. 8/10
- kurcze jakoś specjalnie "nie śmierdzi" tu duży plus 9/10
(dawne te "czyste" ICEy śmierdziały bardziej )
- strzela na boki jak podupcony . ło ja pierniczę, tutaj uważać
- wydaje się wilgotny ( nawet na foto widać że taki "spocony jakby jest", ale po rozkruszeniu efekt jaki by nie był praktycznie zanika ( no kurwa czary mary ).
- pomimo tego, że strzela to kruszy się nienajgorzej
- szczypie... no cuś tam szypie, ale to takie szczypanie nie szczypanie, bywały serio gorsze wynalazki, jak na chlora? 10/10 tutaj duzy plus.
Kurcze jakby to doczyścić i ustabilizować aby tak się nie pocił materiał to mogła by wyjść z tego całkiem niezła chlorowa trójeczka.
Pamiętam w okolicach wakacji ok rok temu Patron taką trójeczkę miał, że prawie jej od 3MMC nie potrafiłam odróżnić.
Zajebisty wygląd, praktycznie zero zapachu, nawet się kruszył materiał nieźle. A ten ma ogromny potencjał na bycie właśnie takim.
Jeśli chodzi o ocenę końcową to spokojnie mogę polecić materiał każdemu fanowi chlorowej trójeczki, raczej się nie zawiedzie, bo działa - tak jak działac powinna.
Dziękuję Escobar za możliwośc przetestowania nowego rzutu.
![[Obrazek: 27c91422f906c.jpg]](https://zapodaj.net/images/27c91422f906c.jpg)
![[Obrazek: acab803c26f1c.jpg]](https://zapodaj.net/images/acab803c26f1c.jpg)
![[Obrazek: 613f16a0c3d59.jpg]](https://zapodaj.net/images/613f16a0c3d59.jpg)
Na dzień dobry trzeba zaznaczyć, iż nie jest to "ICE" jakie bywały w ostatnich czasach na stanie, bo "lodu" z wyglądu to raczej nie przypomina bardziej no wiecie ten "brudny lód" jeśli można by było określić ten kolor pod kontem "dawnego ICE"
Kolor mocny beŻ. Co widać idealnie na foto.
Temat dotarł do labolatorium lekko wilgotny, wskazywała na to mokra "w środku" samarka i mikrokryształki oklejające jej brzegi.
Do tego te większe kryształki się do siebie lepiły.
Pomyślałam sobie, ja pierdolę - nie dość że nie przepadam za chlorami jakoś specjalnie, to jeszcze kolorowy, i do tego k***a mokry.
Ogólnie - nastawienie moje do tego tematu było - takie se...
ale...
przerwa zrobiła swoje, i chęć testów przybrała formę yebać to, lecę z tym.
Ku mojemu zaskoczeniu, temat okazał się bardzo aktywny, aktywował się już po ok 15 minutach od zapodania 130mg metodą sniff
Po ok 30 min pokazał pełne spectrum działania, stan utrzymywał się ok godzina z hakiem ( sporo jak na taką niewielką dawkę )
efekty ( prócz tych pozytywnych )
Brak apetytu, nie chce się nawet pić wody ( a jak się ją spożywa to jak za karę ), takie trochę inne pojęcie ma organizm niż w przypadku 3MMC/4MMC.
Tam jest suchość w ustach ale wiesz, że trzeba coś wypić... jest i parcie na dorzutkę i parcie na picie czegokolwiek bo zwariować można.
A tutaj... mam wyjebongo. Nie wiem czy to dla kogoś może być zaleta czy wada. Opisuję jak to u mnie wygląda.
Z dorzutkami, no hm... no parcie jest... ale o wiele mniejsze niż w przypadku 3MMC/4MMC, o wiele mniejsze. Można by to było zaliczyć nawet na plus. Ale to raczej jest spowodowane tym jak działa sama substancja, no dostarcza troszkę inne wrażenia niż rodzina MMC, stąd ( przynajmniej u mnie ) parcie jest na kontrolowanym poziomie.
Akcję testowania zakończyłam ok 5 rano ( a zaczęłam trochę przed północą ), zostawiając prawie połowę materiału na "potem".
Zjazdu jako takiego, brak.
Przed snem wcisnęłam na siłę serek wiejski, i zasnęłam bez problemu.
Krótkie podsumowanie:
- materiał aktywny - nie jest to najlepsza ( najmocniejsza ) chlorowa trójka jaką miałam okazję testować, ale jeśli chodzi o działanie jest b.spoko. 8/10
- kurcze jakoś specjalnie "nie śmierdzi" tu duży plus 9/10
(dawne te "czyste" ICEy śmierdziały bardziej )
- strzela na boki jak podupcony . ło ja pierniczę, tutaj uważać
- wydaje się wilgotny ( nawet na foto widać że taki "spocony jakby jest", ale po rozkruszeniu efekt jaki by nie był praktycznie zanika ( no kurwa czary mary ).
- pomimo tego, że strzela to kruszy się nienajgorzej
- szczypie... no cuś tam szypie, ale to takie szczypanie nie szczypanie, bywały serio gorsze wynalazki, jak na chlora? 10/10 tutaj duzy plus.
Kurcze jakby to doczyścić i ustabilizować aby tak się nie pocił materiał to mogła by wyjść z tego całkiem niezła chlorowa trójeczka.
Pamiętam w okolicach wakacji ok rok temu Patron taką trójeczkę miał, że prawie jej od 3MMC nie potrafiłam odróżnić.
Zajebisty wygląd, praktycznie zero zapachu, nawet się kruszył materiał nieźle. A ten ma ogromny potencjał na bycie właśnie takim.
Jeśli chodzi o ocenę końcową to spokojnie mogę polecić materiał każdemu fanowi chlorowej trójeczki, raczej się nie zawiedzie, bo działa - tak jak działac powinna.
Dziękuję Escobar za możliwośc przetestowania nowego rzutu.





![[Obrazek: IMG-20260421-074938-1.jpg]](https://i.ibb.co/R4tbL51Z/IMG-20260421-074938-1.jpg)
