Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Amfetamina
12.06.2026, 14:00
Spoko, od tego są właśnie minusy, żeby się nimi nacieszyć kiedy napisze się kompletną bzdurę pod płaszczykiem bycia specjalistą.
Układ dopaminowy jest przy fecie wyruchany już w drugiej dobie, noradrenalinowy jest nastawiony na utrzymywanie czuwanie i wiele wybacza, dlatego wydaje ci się, że feta dalej działa.
Zresztą o czym my tu rozmawiamy, feciarze, szczególnie ci wieloletni to najgorsze wykręty jakie mogą być - dałem dla jaj takim zjebom kreatynę zamiast fety i twierdzili ze materiał jest premium XD
Układ dopaminowy jest przy fecie wyruchany już w drugiej dobie, noradrenalinowy jest nastawiony na utrzymywanie czuwanie i wiele wybacza, dlatego wydaje ci się, że feta dalej działa.
Zresztą o czym my tu rozmawiamy, feciarze, szczególnie ci wieloletni to najgorsze wykręty jakie mogą być - dałem dla jaj takim zjebom kreatynę zamiast fety i twierdzili ze materiał jest premium XD
W kielni zero, a kielon napełnia się
Kocia666 ale tu kolega sentymenty prawi o fecie z 2000 roku... no dajcie spokój...
i ja nie mówię, że nie ma dobrej fety na rynku BO JEST kwestia do czego masz dojścia i tyle...
- co do kwestii receptorów - to już nic nie napiszę - trochę tu babola napisałeś - wiedz jedno, że feta I TA SMYRANA W NADMIARZE ładnie je rozdupca.
pozdruFFka
i ja nie mówię, że nie ma dobrej fety na rynku BO JEST kwestia do czego masz dojścia i tyle...
- co do kwestii receptorów - to już nic nie napiszę - trochę tu babola napisałeś - wiedz jedno, że feta I TA SMYRANA W NADMIARZE ładnie je rozdupca.
pozdruFFka
12.06.2026, 14:14
Moze niepotrzebnie napisalem o tych receptorach mi chodzilo tylko o to ze jak jest dobra to dziala zawsze
Juz od fety sie uwolnilem na szczescie
Juz od fety sie uwolnilem na szczescie
No taki urok ( czytaj profil działania amfetaminy ) ona działa na czuwanie - ale nie chcę się tu rozdrabniać wystarczy zasięgnąć wiedzy...
Więc w skrócie, trochę racji masz i "feta" zadziała praktycznie zawsze - no chyba, że ktoś ma dosłownie dziury w głowie ale to już skrajny przypadek
- taki po prostu profil działania tej substancji.
Co najlepsze... efekt SPEEDA - to ma kofeina dodana do fety... bo prawdziwa feta praktycznie w ogóle nie spiduje - ale to już szczegół haha
Więc w skrócie, trochę racji masz i "feta" zadziała praktycznie zawsze - no chyba, że ktoś ma dosłownie dziury w głowie ale to już skrajny przypadek
- taki po prostu profil działania tej substancji.
Co najlepsze... efekt SPEEDA - to ma kofeina dodana do fety... bo prawdziwa feta praktycznie w ogóle nie spiduje - ale to już szczegół haha
13.06.2026, 00:27
Sonia ma autyzm i przepisuje wyniki z GPT "swoimi słowami" dlatego robi tyle błędów 
Ostatnio na forum w ogóle zapanowała dziwna moda na robienie z siebie znawcy co niesamowicie mnie triggeruje.
Jeśli chcecie zabłysnąć pisząc coś co wypluła wam Ai, to najlepiej zweryfikujcie to przy okazji jeszcze na 3-4 źródłach, żeby nie pisać kompletnych kurwa bzdur jak ta z oczyszczaniem hexenu.
Człowiek siedzi całymi wieczorami, czyta, edukuje się, poświęca zdrowie na testowanie substancji o dziwnych nazwach, podstawy chemii wciska do pustej czaszki... A potem przychodzi ktoś pokroju Sonii albo jakiegoś nonamea który 2 razy spróbował fety i mówi mu, że chuja się zna i on wie lepiej.
Oczy wam się otworzą jak mnie się zamkną

Ostatnio na forum w ogóle zapanowała dziwna moda na robienie z siebie znawcy co niesamowicie mnie triggeruje.
Jeśli chcecie zabłysnąć pisząc coś co wypluła wam Ai, to najlepiej zweryfikujcie to przy okazji jeszcze na 3-4 źródłach, żeby nie pisać kompletnych kurwa bzdur jak ta z oczyszczaniem hexenu.
Człowiek siedzi całymi wieczorami, czyta, edukuje się, poświęca zdrowie na testowanie substancji o dziwnych nazwach, podstawy chemii wciska do pustej czaszki... A potem przychodzi ktoś pokroju Sonii albo jakiegoś nonamea który 2 razy spróbował fety i mówi mu, że chuja się zna i on wie lepiej.
Oczy wam się otworzą jak mnie się zamkną
W kielni zero, a kielon napełnia się
kiertnik82 tylko nie ty ...błagam !!!
Amfetamina jest substancją pobudzającą, jednak jej podstawowe działanie nie polega wyłącznie na wywoływaniu silnego „speedu” czy euforycznego pobudzenia.
-> tak mniej więcej zaczyna się większość opisów na internetach, kiedy się czyta badanie po badaniu, określające samo działanie feciurki.
Jednym z jej głównych efektów jest zwiększenie stanu czuwania oraz zmniejszenie potrzeby snu. Z tego powodu od dawna wykorzystywano ją w sytuacjach wymagających długotrwałej koncentracji i utrzymania wysokiej aktywności bo też do tego została ona stworzona.
Oprócz samego pobudzenia amfetamina może wpływać na niektóre funkcje poznawcze - co wg mnie jest jej główną zaletą
, takie jak koncentracja uwagi, pamięć robocza, szybkość przetwarzania informacji czy motywacja do wykonywania zadań. Efekty te są szczególnie widoczne przy dawkach terapeutycznych i nie zawsze wiążą się z odczuwaniem silnej euforii. ( chociaż niektórzy tylko smyrną receptory dopaminowe - i dla nich to ełfo )
Wiele osób ( narkomanów ) kojarzy amfetaminę przede wszystkim z intensywnym pobudzeniem określanym jako „speed” lub „bomba”. W praktyce subiektywna siła tych doznań może być modyfikowana przez właśnie kofeinę o której się tyle biadoli.
Nie ma jednoznacznych dowodów, że kofeina znacząco zwiększa wchłanianie amfetaminy - a próbowałam się doszukać jakiś badań. Może natomiast nasilać niektóre jej efekty poprzez oddziaływanie na inne układy neuroprzekaźnikowe. W rezultacie połączenie obu substancji bywa odczuwane jako silniejsze pobudzenie, większa czujność i mniejsze odczuwanie zmęczenia niż po zastosowaniu samej amfetaminy. Nie oznacza to jednak, że amfetamina zaczyna działać w inny sposób – raczej dochodzi do nakładania się efektów dwóch różnych stymulantów ... i tyle.
Najśmieszniejsze jest to, że jeden z drugim będzie biadolił o tym, że np feta nie kopie... a przypadkiem może trzymać w RENCACH właśnie prawilną fete. To jest ciekawy paradox.
->I właśnie takki rysiek jeden z drugim będzie dobrze sobie wspominał własnie MIXA, który jest bardzo powszechny i wręcz wskazany aby nie zajeżdżać organizmu i czerpać więcej korzyści z przyjmowania tego specyfiku w niekoniecznie kosmicznych dawkach.
Co ważne - amfetamina "do pewnej dawki" działa pozytywnie na organizm, swoją drogą jest przecież lekiem zatwierdzonym pod nazwą Adderal
gdzie występuje tam mix lewoskrętnej i prawoskretnej fetki. Gdzie stosunek enancjomerów lewo/dekstro wynosi 1:3.
( co najlepsze są dwie wersje tego legu IR i XR o przedłużonym działaniu ).
właśnie... jako lek działa ona w dawce aż 5MG!!! a nie usypanego lajna 200mg...
( no i bym musiała tu zacytować typa z forum z krUTkim nikiem, który jak to opisywal, "jak nie spiduje jak ja latałem na tym całą noc po przyjebaniu, co ty pierdolisz..." ) który już robi taki CYK w MUSKU, że potem nie dziwne, że ktoś chodzi "NASPIDOWANY" bo ma takie zwarcie w zwojach, że to już bardziej zatrucie amfetminą a nie speed wynikający z samego jej pozytywnego działania na organizm.
Feta brana z głową potrafi czynic cuda... ale kto tu będzie brał fete z głową, nie widze tu profesorów, którzy ją wykorzystują do pisania eseji naŁukowych, a każdy szuka w tym potencjału rekreacyjnego...
W takim wypadku po prostu musi dorwać towar - który W MIXIE z kofeiną go usatysfakcjonuje, no i tyle
polecam kilka ciekawych linków dla kogoś kto się faktycznie działaniem obu stymulantów interesuje:
https://link.springer.com/article/10.100...20-05691-w
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3880463/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4008672/ ... jedno z ciekawszych
Amfetamina jest substancją pobudzającą, jednak jej podstawowe działanie nie polega wyłącznie na wywoływaniu silnego „speedu” czy euforycznego pobudzenia.
-> tak mniej więcej zaczyna się większość opisów na internetach, kiedy się czyta badanie po badaniu, określające samo działanie feciurki.
Jednym z jej głównych efektów jest zwiększenie stanu czuwania oraz zmniejszenie potrzeby snu. Z tego powodu od dawna wykorzystywano ją w sytuacjach wymagających długotrwałej koncentracji i utrzymania wysokiej aktywności bo też do tego została ona stworzona.
Oprócz samego pobudzenia amfetamina może wpływać na niektóre funkcje poznawcze - co wg mnie jest jej główną zaletą
, takie jak koncentracja uwagi, pamięć robocza, szybkość przetwarzania informacji czy motywacja do wykonywania zadań. Efekty te są szczególnie widoczne przy dawkach terapeutycznych i nie zawsze wiążą się z odczuwaniem silnej euforii. ( chociaż niektórzy tylko smyrną receptory dopaminowe - i dla nich to ełfo )Wiele osób ( narkomanów ) kojarzy amfetaminę przede wszystkim z intensywnym pobudzeniem określanym jako „speed” lub „bomba”. W praktyce subiektywna siła tych doznań może być modyfikowana przez właśnie kofeinę o której się tyle biadoli.
Nie ma jednoznacznych dowodów, że kofeina znacząco zwiększa wchłanianie amfetaminy - a próbowałam się doszukać jakiś badań. Może natomiast nasilać niektóre jej efekty poprzez oddziaływanie na inne układy neuroprzekaźnikowe. W rezultacie połączenie obu substancji bywa odczuwane jako silniejsze pobudzenie, większa czujność i mniejsze odczuwanie zmęczenia niż po zastosowaniu samej amfetaminy. Nie oznacza to jednak, że amfetamina zaczyna działać w inny sposób – raczej dochodzi do nakładania się efektów dwóch różnych stymulantów ... i tyle.
Najśmieszniejsze jest to, że jeden z drugim będzie biadolił o tym, że np feta nie kopie... a przypadkiem może trzymać w RENCACH właśnie prawilną fete. To jest ciekawy paradox.
->I właśnie takki rysiek jeden z drugim będzie dobrze sobie wspominał własnie MIXA, który jest bardzo powszechny i wręcz wskazany aby nie zajeżdżać organizmu i czerpać więcej korzyści z przyjmowania tego specyfiku w niekoniecznie kosmicznych dawkach.
Co ważne - amfetamina "do pewnej dawki" działa pozytywnie na organizm, swoją drogą jest przecież lekiem zatwierdzonym pod nazwą Adderal
gdzie występuje tam mix lewoskrętnej i prawoskretnej fetki. Gdzie stosunek enancjomerów lewo/dekstro wynosi 1:3.
( co najlepsze są dwie wersje tego legu IR i XR o przedłużonym działaniu ).
właśnie... jako lek działa ona w dawce aż 5MG!!! a nie usypanego lajna 200mg...
( no i bym musiała tu zacytować typa z forum z krUTkim nikiem, który jak to opisywal, "jak nie spiduje jak ja latałem na tym całą noc po przyjebaniu, co ty pierdolisz..." ) który już robi taki CYK w MUSKU, że potem nie dziwne, że ktoś chodzi "NASPIDOWANY" bo ma takie zwarcie w zwojach, że to już bardziej zatrucie amfetminą a nie speed wynikający z samego jej pozytywnego działania na organizm.
Feta brana z głową potrafi czynic cuda... ale kto tu będzie brał fete z głową, nie widze tu profesorów, którzy ją wykorzystują do pisania eseji naŁukowych, a każdy szuka w tym potencjału rekreacyjnego...
W takim wypadku po prostu musi dorwać towar - który W MIXIE z kofeiną go usatysfakcjonuje, no i tyle

polecam kilka ciekawych linków dla kogoś kto się faktycznie działaniem obu stymulantów interesuje:
https://link.springer.com/article/10.100...20-05691-w
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3880463/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4008672/ ... jedno z ciekawszych
14.06.2026, 14:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.06.2026, 14:53 przez kiertnik82.)
DarkSonia Mój post był napisany humorystycznie i należy do niego podejść z pewnym dystansem. Z tego źródła co wkleiłaś raczej wynika, że speeduje i powoduje pobudzenie, ale również ma inne efekty działania. W swoim poprzednim poście napisałaś, że prawdziwa feta praktycznie nie speeduje.
Spoko, przeciez ja nic do Ciebie nie mam
jesteś dla mnie na tym forum "asexualny" jeśli wiesz o co mi chodzi haha :*
No to ja z dystansem napiszę, aby ktoś kto nie zatrybił ( oj a będzie wielu takich coś czuję - no i ten mój dojazd jak to było pasywno bierny? )
Mefedron nie jest substancją typowo speedową ... ale po "przedawkowaniu" potrafi tak wystrzelić, że o ja pierdole...
W sumie to już nawet nie chodzi o przedawkowanie tylko wystrzelenie się z pewnych rzeczy w głowie po przekroczeniu pewnej dawki pozostaje tylko stymulacja, i typowy kanapowiec/euforyk, który nie jest typowo speedowym dragiem - okazuje się w tej kwestii bardzo skuteczny.
I i nie nie mówię tu, że mef nie spiduje ... tylko, że pewne doznania uświadczamy po przekroczeniu pewnych dawek ( terapeutycznych czy jak kto tam zwie ).
ważne przy amfetaminie jest właśnie wyczuć zarówno samą dawkę, jak i czas po jakim dorzucamy, a przy niej nie ma stop ( ja leciałam dla przykładu prawie 2 lata bez większych przerw codziennie ). Oczywiście mówie tu o czystej fecie...
Przy mixie z kofeiną, bardzo łatwo wyczuć pewne rzeczy, np takie że mamy własnie w mixie - kofeinę, bo po którejś dorzucie po prostu zaczyna nas telepać i zaczyynaja się dziwne tachhykardie, które przy samej amfetaminie ( u mnie przynajmniej ) nigdy nie wystepowały, a kiedy zaczełam w pewnym momencie stosować skopaną amfe właśnie kofeiną, wiedziałam doskonale, że na dłuższą metę po prostu nieogarnę.
Ale żeby nie było tak drastycznie, to taki mix np dawał mi więcej ( po dłuższej przerwie ) niz sama feta, która mnie tylko skupiała na czynnościach, zwłaszcza związanych z uczelnią i samym uczeniem się. Z kolei na imprezę i do pogadania - to mix z kofą był idealny, można było poruszać tematy z dupy i gadać o nich godzinami.
jesteś dla mnie na tym forum "asexualny" jeśli wiesz o co mi chodzi haha :*No to ja z dystansem napiszę, aby ktoś kto nie zatrybił ( oj a będzie wielu takich coś czuję - no i ten mój dojazd jak to było pasywno bierny? )
Mefedron nie jest substancją typowo speedową ... ale po "przedawkowaniu" potrafi tak wystrzelić, że o ja pierdole...
W sumie to już nawet nie chodzi o przedawkowanie tylko wystrzelenie się z pewnych rzeczy w głowie po przekroczeniu pewnej dawki pozostaje tylko stymulacja, i typowy kanapowiec/euforyk, który nie jest typowo speedowym dragiem - okazuje się w tej kwestii bardzo skuteczny.
I i nie nie mówię tu, że mef nie spiduje ... tylko, że pewne doznania uświadczamy po przekroczeniu pewnych dawek ( terapeutycznych czy jak kto tam zwie ).
ważne przy amfetaminie jest właśnie wyczuć zarówno samą dawkę, jak i czas po jakim dorzucamy, a przy niej nie ma stop ( ja leciałam dla przykładu prawie 2 lata bez większych przerw codziennie ). Oczywiście mówie tu o czystej fecie...
Przy mixie z kofeiną, bardzo łatwo wyczuć pewne rzeczy, np takie że mamy własnie w mixie - kofeinę, bo po którejś dorzucie po prostu zaczyna nas telepać i zaczyynaja się dziwne tachhykardie, które przy samej amfetaminie ( u mnie przynajmniej ) nigdy nie wystepowały, a kiedy zaczełam w pewnym momencie stosować skopaną amfe właśnie kofeiną, wiedziałam doskonale, że na dłuższą metę po prostu nieogarnę.
Ale żeby nie było tak drastycznie, to taki mix np dawał mi więcej ( po dłuższej przerwie ) niz sama feta, która mnie tylko skupiała na czynnościach, zwłaszcza związanych z uczelnią i samym uczeniem się. Z kolei na imprezę i do pogadania - to mix z kofą był idealny, można było poruszać tematy z dupy i gadać o nich godzinami.





