Jak byłem zbuntowanym nastolatkiem i zaczely się klutnie starcia w rodzinie i to że nauka że problemy z narkotykami że ciągle pieniędzy niemam a potrzebuje tak bardzo wtedy wydawało mi się to olbrzymie że pokłóciłem się z matką o rację wpierala mi że mam problem z dragami mówię że Niemam mówi powiedz mi pomogę ci niemam problemów potrzebuję 200zl i bez problemu dała mi i wyszedłem wróciłem wnocy na biało ale bez alby i komuni hehe ztego wszystkiego zostawiłem w spodniach torbę matka ja znalazła i mówi przecież mówiłeś że nie masz problemu bo Niemam załatwiłem to ty masz bo chcesz to zabrać bo sama nieogarniesz nic i kto tu jest wjebany ja mam w nosie dragi 😁😁😁
Słabe te wasze dlubanie tematu wyraziłem poprostu swoję zdanie a czy tobie czy wam zrobiło się smutno czy niedobrze cóż niedbam o żadne słabości i reakcje. eksjuzmi😆