16.11.2025, 22:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.11.2025, 22:15 przez kurvvisko.)
Z lekkością przestałem pić alkohol, bo nienawidzę kaca. No ale nie był to mój nałóg. Mogę jeszcze zaliczyć cukier jako dosładzacz, zacząłem kilka lat temu od rzucenia cukru w herbacie (słodziłem 5 łyżeczek), potem udało się w kawie i od lat nie mam cukru w domu. Słodycze jako tako jadam, ale już nie wpierdalam jak kiedyś.
I marzę o rzuceniu fajek, bo one nic nie dają, a są coraz droższe, tylko nie wiem jak się za to zabrać, bo lubię palić.
Podstawą odwagi w byciu sobą jest odwaga w byciu nielubianym.
Jeżeli przestanie mieć znaczenie, co ludzie myślą o tobie - sięgniesz po wolność
Chciałoby się, ale na razie nic z tego nie wyszło. Kiedyś udało mi się wyeliminować cukier i pszenicę z diety, w połączeniu z abstynencją dało to świetne rezultaty, ale z czasem człowiek wrócił do starych nawyków.
18.11.2025, 20:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.11.2025, 20:30 przez Inferno.)
Tak, telewizora nie oglądam a kiedys caly czas i do spania musial leciec
a tak jesli chodzi o narkotyczne - wiadomo - to z opioidami, heroiną. krótki nałóg ale były to nałogi