Forum TOR
Już teraz zapraszamy na nasze forum w sieci TOR.dopal67vkvim2qxc52cgp3zlmgzz5zac6ikpz536ehu7b2jed33ppryd.onion
Kopiuj adres
Odstawianie opioidów - sposób (prawie)bezbolesny.
16.03.2026, 00:52
Jako, że od wielu lat jestem uzależniony i jadłem każde dostępne w polsce opio na taczki, to czuję, że mam kompetencje aby ewentualnie komuś pomóc.
Przejdę odrazu do rzeczy, jak skręt opioidowy wygląda - każdy wie. A więc, co będzie potrzebne:
BENZODIAZEPINY
Benzodiazepiny są niesamowicie pomocne na detoksie, szczegolnie alprazolam, bromazepam i diazepam. Chodzi nam głównie o dzialanie przeciwlękowe, ale jeśli wystąpi skutek uboczny w postaci umilenia sobie tortur, no to cóż
Tylko uwaga żeby znowu nie zamienić uzaleznienia z opio na benzo, opioidy przynajmniej Cie nie zabiją jak bedziesz chcial odstawić.
Przygotujcie się na ekstremalną depresję, ekstremalne bóle, bezsenność również może się pojawić, tutaj wystarczą 3 tabletki apapu noc lub 2 luminastilu, oba bez recepty. Przygotujcie się też, że być może będziecie musieli zmieniać koszulkę co 20 minut, bo będzie przepocona.
Ostatnia sprawa - w tym poście opisałem metodę "Cold turkey", innym razem opiszę lepszy sposób czyli po prostu redukcja dawek. Osoby które stosują Cold turkey mają o wiele większe szanse na powrót do nałogu w porównaniu do tych co redukowali.
Jeśli nurtuje kogoś jakieś pytanie, to zapraszam do sekcji komentarzy. W każdym razie, powodzenia wam życzę, wystarczy przecierpieć 4 dni a potem to wszystko to tylko w głowie. Pozdro
Przejdę odrazu do rzeczy, jak skręt opioidowy wygląda - każdy wie. A więc, co będzie potrzebne:
- PREGABALINA!! (bardzo pilne, pregabalina zbija trzy czwarte objawów odstawiennych, a na dodatek uspokoi nieco układ współczulny i zmniejszy lęk).
- Klonidyna: to jest top 2 substancja na detoks opiodowy i alkoholowy (zresztą jednym z przeznaczeń klonidyny, tj. iporelu jest właśnie pomoc w odstawianiu alkoholu). Niektórym może być trudno to wyciągnąć od lekarza, bo to silny lek którym mozna sobie zrobic krzywde, ale bez tego też da radę.
- Elektrolity: na skręcie jesteśmy odwodnieni 24/7, więc uzupełniać płyny. A już najlepiej to pić mleko, nie dość, że najbardziej nawadnia to i troche kalorii przyjmiecie.
- ŚRODKI PRZECIWBÓLOWE: ibuprofen, maść typu dexak, tzn maść z deksketoprofenem.
- Stoperan - po pierwsze, oczywiste, na biegunkę. Natomiast nie każdy wie, że loperamid (substancja aktywna w stoperanie) również jest opioidem, tyle, że nie przekracza bariery krew mózg (choć czytałen o ludziach biorących garscie tabletek i opisujących jakąś fazę..)
Stoperan ma działanie obwodowe tak ogólnie, ale zapewniam, że kasa nie pójdzie w błoto.
- Suszarka. Tak, suszarka. Brzmi smiesznie dopóki nie budzisz się zlany potem jednocześnie telepiąc się z zimna. Warto trzymac suszarke przy lozku.
BENZODIAZEPINY 
Benzodiazepiny są niesamowicie pomocne na detoksie, szczegolnie alprazolam, bromazepam i diazepam. Chodzi nam głównie o dzialanie przeciwlękowe, ale jeśli wystąpi skutek uboczny w postaci umilenia sobie tortur, no to cóż
Tylko uwaga żeby znowu nie zamienić uzaleznienia z opio na benzo, opioidy przynajmniej Cie nie zabiją jak bedziesz chcial odstawić. UWAGI
długość skręta zależy od opioidu jaki był zażywany. Po kodeinie miałem niesamowicie długiego skręta, zaś po metadonie ludzie piszą o kilkutygodniowych skrętach.. Przygotujcie się na ekstremalną depresję, ekstremalne bóle, bezsenność również może się pojawić, tutaj wystarczą 3 tabletki apapu noc lub 2 luminastilu, oba bez recepty. Przygotujcie się też, że być może będziecie musieli zmieniać koszulkę co 20 minut, bo będzie przepocona.
Ostatnia sprawa - w tym poście opisałem metodę "Cold turkey", innym razem opiszę lepszy sposób czyli po prostu redukcja dawek. Osoby które stosują Cold turkey mają o wiele większe szanse na powrót do nałogu w porównaniu do tych co redukowali.
Jeśli nurtuje kogoś jakieś pytanie, to zapraszam do sekcji komentarzy. W każdym razie, powodzenia wam życzę, wystarczy przecierpieć 4 dni a potem to wszystko to tylko w głowie. Pozdro
16.03.2026, 20:09
Ja to jestem w głębokim szoku, że takie katusze trzeba cierpieć po opio 😬
Znaczy, wiedziałem że jest ciężko ale nie myślałem że aż kurwa tak...
Utwierdza mnie to tylko w przekonaniu że opio, benzo, kanna nie tykać pod żadnym pozorem.
Znaczy, wiedziałem że jest ciężko ale nie myślałem że aż kurwa tak...
Utwierdza mnie to tylko w przekonaniu że opio, benzo, kanna nie tykać pod żadnym pozorem.
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży gdy się nią dzieli.
16.03.2026, 23:49
Też z tym się polecam zapoznać co do odstawiania opioidów: https://dopal.org/showthread.php?tid=6361
Sygnatura
17.03.2026, 05:55
>opio benzo nie tykac
pamietaj ze takie pojebane odstawienne pojawiaja sie po regularnym faszerowaniu sie chuj wie jakimi dawkami xD jak zjesz 5mg klonazepamu w miesiacu to nie bedziesz umieral
i skoro juz wymienione opio, benzo i kanna, to czemu alkoholu od razu nie dorzuciles? i alkohol i benzo dzialaja na GABA, wiec zespol odstawienny jest niemalze identyczny, tylko ze alkohol na dodatek zahacza o noradrenaline, serotonine, dopamine i bodajze NMDA nawet xD
pamietaj ze takie pojebane odstawienne pojawiaja sie po regularnym faszerowaniu sie chuj wie jakimi dawkami xD jak zjesz 5mg klonazepamu w miesiacu to nie bedziesz umieral
i skoro juz wymienione opio, benzo i kanna, to czemu alkoholu od razu nie dorzuciles? i alkohol i benzo dzialaja na GABA, wiec zespol odstawienny jest niemalze identyczny, tylko ze alkohol na dodatek zahacza o noradrenaline, serotonine, dopamine i bodajze NMDA nawet xD
17.03.2026, 09:24
Znam pare osób co próbowały rzucić opio. Jest to cholernie trudne co nie oznacza, że niemożliewe
21.03.2026, 23:07
wwojtuss
Masz rację, że tego typu przygody wynikają z braku umiaru, ale chyba lepiej trzymać się zasady nie ruszania tych grup substancji niż potencjalnego wpadnięcia w nie (zwłaszcza jeżeli jednostka wie, że ma tendencje do nadużywania depresantów).
No a co do szkodliwości alkoholu - uroki bycia używką akceptowaną kulturowo.
Masz rację, że tego typu przygody wynikają z braku umiaru, ale chyba lepiej trzymać się zasady nie ruszania tych grup substancji niż potencjalnego wpadnięcia w nie (zwłaszcza jeżeli jednostka wie, że ma tendencje do nadużywania depresantów).
No a co do szkodliwości alkoholu - uroki bycia używką akceptowaną kulturowo.
22.03.2026, 00:10
wszystko jest mozliwe, nie widze powodu dla ktorego rzucenie opio mialoby byc niemozliwe xD
ja 1.5 roku pilem codziennie 4 piwa i przestalem z dnia na dzien, opioidow tez uzywalem i nie poplynalem, tylko od tych stymulantow ciezko sie odpedzic bo sa wszechobecne i praktycznie leza na ulicy
ja 1.5 roku pilem codziennie 4 piwa i przestalem z dnia na dzien, opioidow tez uzywalem i nie poplynalem, tylko od tych stymulantow ciezko sie odpedzic bo sa wszechobecne i praktycznie leza na ulicy
wwojtuss ja brałem opio 4 lata zanim się uzależnilem. Poważnie. Paczka kodeiny raz na tydzień, miesiąc, czasem pół roku.. ale nasionko zostało posadzone.
Tak samo jak w żyłę dałem 1 raz, półtora roku nie myślałem nawet żeby powtórzyć. Chujowa porada.
Alkohol to ostateczność, stary, jak organizm ci siada, a do tego musi przerobić alkohol, to pozdro, sprawdź i daj znać jak się będziesz czuł. Ja kilka razy byłem zmuszony, ale tak jak mówię, w ostateczności, gdyby było mega chujowo.
PS: to nie porada, ale osobiście palę alfę 24/7 do odcinki z wycieńczenia i 5 dzień trzeźwości aktualnie. Złamałem się, i na redukcji skusiłem się wziąć wiecej. Ostatnio właśnie tak przeszedłem detoks, że od rana do blackoutu alfa, 10g przerobiłem w 2 tyg, ale nie polecam nikomu. Szczególnie, że ja mam pozytywnie najebane w głowie i nie mam strasznych schiz prawie nigdy. Niestety ale wróciłem do opio, jednak myślę że góra 2 dni i będę czuł się okej już nawet bez alfy.
Przepraszam za brak kultury, ale właśnie takie pierdolenie prowadzi do uzależnienia. "Umiar" to ILUZJA przy opio czy benzo. To gówno zakrada się tak niepostrzeżenie, że nie wiesz kiedy, a nagle codziennie kupujesz thiocodiny. Twój mózg przekona sam siebie żeby przycpac, za chuja nie zczaisz, że to mechanizmy uzależnienia dopóki nie zaczniesz próbować rzucać.
Tak samo jak w żyłę dałem 1 raz, półtora roku nie myślałem nawet żeby powtórzyć. Chujowa porada.
Alkohol to ostateczność, stary, jak organizm ci siada, a do tego musi przerobić alkohol, to pozdro, sprawdź i daj znać jak się będziesz czuł. Ja kilka razy byłem zmuszony, ale tak jak mówię, w ostateczności, gdyby było mega chujowo.
PS: to nie porada, ale osobiście palę alfę 24/7 do odcinki z wycieńczenia i 5 dzień trzeźwości aktualnie. Złamałem się, i na redukcji skusiłem się wziąć wiecej. Ostatnio właśnie tak przeszedłem detoks, że od rana do blackoutu alfa, 10g przerobiłem w 2 tyg, ale nie polecam nikomu. Szczególnie, że ja mam pozytywnie najebane w głowie i nie mam strasznych schiz prawie nigdy. Niestety ale wróciłem do opio, jednak myślę że góra 2 dni i będę czuł się okej już nawet bez alfy.
(16.03.2026, 23:49)Bortak42 napisał(a): Też z tym się polecam zapoznać co do odstawiania opioidów: https://dopal.org/showthread.php?tid=6361
(21.03.2026, 23:07)Konrad Curze napisał(a): wwojtuss
Masz rację, że tego typu przygody wynikają z braku umiaru, ale chyba lepiej trzymać się zasady nie ruszania tych grup substancji niż potencjalnego wpadnięcia w nie (zwłaszcza jeżeli jednostka wie, że ma tendencje do nadużywania depresantów).
No a co do szkodliwości alkoholu - uroki bycia używką akceptowaną kulturowo.
Przepraszam za brak kultury, ale właśnie takie pierdolenie prowadzi do uzależnienia. "Umiar" to ILUZJA przy opio czy benzo. To gówno zakrada się tak niepostrzeżenie, że nie wiesz kiedy, a nagle codziennie kupujesz thiocodiny. Twój mózg przekona sam siebie żeby przycpac, za chuja nie zczaisz, że to mechanizmy uzależnienia dopóki nie zaczniesz próbować rzucać.
22.03.2026, 16:23
Wynika to z pewnych predyspozycji psychicznych i biologicznych do uzależnień - akurat te grupy substancji mnie nie ciągną (a mogę bez problemu dostać recki na benzo). Z jakiegoś powodu zarówno benzo jak i opio są lekarstwami - wszystko zależy od dawki, celu użycia i regularności przyjmowania. Do tego w dalszej części posta zwróciłem uwagę, że lepsza jest zasada absolutnego nieruszania ich niż późniejszej walki z nałogiem. A to co opisujesz jest dość uniwersalnym doświadczenia wpadania w uzależnienia (nie tylko od tych dwóch grup substancji) i racjonalizacji niezdrowych mechanizmów towarzyszącej temu.
23.03.2026, 07:54
Ostatnio bliska mi osoba odstawiała opio ale nie był to bezbolesny sposób. 40mg oksykodonu po kilku godzinach buprenprfina i… natychmiastowy przesrany skręt trwający jakieś 24h. Później dalsze zażywanie bupry ale już we względnie dobrej kondycji.




